Nawet lepsze niż oczekiwano dane z rynku nieruchomości były zbyt słabym impulsem by wzmocnić obóz byków. Wśród handlujących przeważały obawy związane z rozczarowującym raportem koncernu Hewlett-Packard. Swoje trzy grosze, dające atuty stronie podażowej, dorzucił też Ben Bernanke, szef Fed, który odniósł się do gorącego tematu, jakim jest tzw. klif fiskalny. Ostrzegł on prawodawców przed negatywnymi konsekwencjami przedłużających się negocjacji odnośnie podniesienia podatków i redukcji wydatków budżetowych na amerykańską gospodarkę. Wezwał jednoznacznie do szybkiego rozwiązania tej kwestii. Jego zdaniem, Fed nie jest w stanie zrekompensować negatywnych skutków "klifu fiskalnego".
Ostatecznie sesja zakończyła się dla indeksu DJ IA stratą rzędu 0,06 proc. Wzrosły za to po udanym finiszu, choć symbolicznie, wyceny S&P500 o 0,07 proc. i Nasdaq o0,02 proc.
Liczba rozpoczętych budów domów w październiku wyniosła 894 tys. w ujęciu annualizowanym, podczas gdy średnia prognoz wynosiła 840 tys. To najwyższy poziom wskaźnika od czterech lat. Z kolei liczba wydanych pozwoleń na budowę zaledwie o 1 tys. przekroczyła średnią oczekiwań i wyniosła 866 tys. Miesiąc wcześniej oszacowano ją na 890 tys.
Dane te nie wywołały jednak entuzjazmu wśród handlujących. Większą uwagę zwrócili na raport HP. A ten niestety pozostawił pewien niesmak. Co prawda w ostatnim kwartale zysk na akcję wyniósł 1,16 USD wobec 1,17 USD rok wcześniej, jednak po uwzględnieniu zdarzeń o charakterze jednorazowym, potentat poniósł stratę rzędu 6,85 mld USD (3,49 USD na akcję). Tymczasem specjaliści oczekiwali zysku rzędu 1,14 USD na akcję. Spadły też przychody spółki z 32,12 do 29,96 mld USD wobec średniej prognoz na poziomie 30,43 mld USD.
Kurs akcji spółki zniżkował momentami ponad 12 proc.
Pod kreską toczyła się też wymiana papierów Intela. Korektę wyceny akcji największego na świecie producenta procesorów wywołało obniżenie rekomendacji z kupuj do neutralnie przez analityków UBS,
Mocno dołował kurs walorów Best Buy. W trzecim kwartale sprzedaż w placówkach działających na rynku od co najmniej 12 miesięcy spadła o 4,3 proc. mocniej niż oczekiwali analitycy. Wskaźnik ten notował ujemną dynamikę w przypadku dziewięciu z ostatnich dziesięciu kwartałów. Dodatkowo detalista elektroniczny poniósł stratę netto.
Wzięciem cieszyły się za to udziały Research In Motion. Producent popularnych smartfonów BlackBerry otrzymał pozytywną rekomendację od analityków Jefferies Group, zalecających swoim klientom trzymanie walorów wobec wcześniejszej sugestii ich niedoważania. Przekaz jest jednoznaczny i sugeruje, by dłużej nie pozbywać się tych papierów.