Po dwudziestu minutach handlu wszystkie główne indeksy giełdowe tracą pół proc.
- Myślę, że mamy do czynienia z efektem „dzień po”. Rynek ma lekkiego kaca po wczorajszym rajdzie – komentował Art Hogan, główny strateg rynkowy Jefferies & Co.
Jego zdaniem pozytywny wydźwięk mają rozmowy nt. planu stabilizacyjnego dla Irlandii, a podniesienie stopy rezerw obowiązkowych dla chińskich banków przyniesie stabilizację rynku. Ludowy Bank Chin podniósł stopę rezerw piąty raz w tym roku, o 50 pkt bazowych.
W wygłoszonym dziś wystąpieniu prezes Fed Ben Bernanke bronił polityki banku, podkreślając, że jej efektem będzie spadek bezrobocia, a to wzmocni gospodarkę amerykańską i dolara.
Na tle rynku w pierwszych minutach handlu błyszczy DuPont. Akcje największej amerykańskiej firmy z sektora chemicznego drożeją o 1,5 proc. po tym, jak Goldman Sachs podniósł rekomendację dla spółki z „neutralnej” do „kupuj”.
O 4 proc. przeceniono natomiast Autodesk. Producent oprogramowania do projektowania w budownictwie prognozuje, że na koniec roku zysk na akcję wyniesie 1,30 USD. To mniej, niż najniższa z prognoz analityków śledzących spółkę.