Wall Street łapie oddech po rajdzie

W czwartkowym handlu główne wskaźniki giełdy nowojorskiej stabilizują się w okolicach tegorocznych szczytów.

Czwartkowa sesja na giełdzie nowojorskiej przebiega pod znakiem wyhamowania zwyżek z wcześniejszych dni. Po półtorej godziny handlu S&P500 rośnie o 0,1 proc., Dow Jones utrzymuje się w okolicach środowego zamknięcia, a Nasdaq zyskuje 0,2 proc. Tym samym główny wskaźnik zmierza do zamknięcia zwyżką dopiero pierwszego miesiąca od listopada, a jeżeli kupujący utrzymają siły do końca sesji, na plusie, mimo załamania z początku roku, zakończy się także cały pierwszy kwartał. Od początku marca S&P500 wzrósł o 7,0 proc., a od blisko dwuletniego dołka z połowy lutego zyskał prawie dwa razy więcej.

- Marcowe zwyżki były imponujące. Inwestorzy zachowują ostrożność przed początkiem sezonu wyników kwartalnych, ponieważ za zwyżkami stały oczekiwania łagodniejszej zaostrzania polityki pieniężnej w USA – oceniał w wypowiedzi dla Bloomberga Nick Ford, zarządzający towarzystwa Miton Group.

Sezon wyników kwartalnych rozpocznie się 11 kwietnia, a według analityków zyski spółek z indeksu S&P500 spadły w pierwszych trzech miesiącach roku o 9,3 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2015 r. Tymczasem prawdopodobieństwo kwietniowej podwyżki stóp procentowych jest bliskie zera, a ryzyko podwyżki w czerwcu spadło o ponad połowę, do zaledwie 22 proc., wynika z notowań instrumentów pochodnych. Tymczasem korekta nastała w Europie. Przed zamknięciem frankfurcki DAX tracił 0,9 proc., paryski CAC40 zniżkował o 1,2 proc., a WIG zakończył sesję na 0,4-procentowym minusie.

Bloomberg
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane