
W skróconej sesji przed Dniem Niepodległości w USA akcje Tesli podrożały o 6,9 proc. W poniedziałek producent elektrycznych samochodów opublikował dane o kwartalnej sprzedaży. Okazały się rekordowo wysokie - sprzedano 466 140 aut. Znaczne zyski odnotował również produkujący pickupy i SUVy EV Rivian - rósł o 17,4 proc.
Na plusie były także największe banki USA. Akcje Bank of America drożały o 1,8 proc., JP Morgan o 0,8 proc., a Goldman Sachs o 1,2 proc. Indeks banków S&P 500 wzrósł o 1,5 proc. Zainteresowanie inwestorów gigantami bankowości nie przemija po tym, jak w czwartek opublikowano wyniki stress testów prowadzonych przez Fed. Średni współczynnik kapitałowy dla 23 banków, których aktywa przekraczają 100 mld USD, był wyższy niż rok temu, co oznacza, że mogą uniknąć negatywnych skutków globalnej recesji.
Optymizmu na Wall Street nie zakłóciły niepokojące dane o produkcji w USA. Wskaźnik opracowany przez amerykański Instytut Zarządzania Podażą (Institute for Supply Management - ISM) dotyczący aktywności fabryk spadł w czerwcu do poziomu 46 pkt. z 46,9 pkt. miesiąc wcześniej. Podobnie słaby wynik odnotowano w maju 2020 r.
Nasiliła się również inwersja krzywej rentowności amerykańskich obligacji, co sugeruje, że rynki obawiają się, że jastrzębia polityka Fed ograniczy wzrost PKB. Rentowność “dwulatek” na krótko przekroczyła benchmarkowe “dziesięciolatki” o 110,8 pb.
Dow Jones Industrial Average zyskiwał w poniedziałek nieznacznie, ponieważ 10,87 pkt, czyli 0,03 proc., S&P 500 z kolei nieco ponad 0,1 proc. (5,21 pkt.). Technologiczne Nasdaq Composite wzrósł o 0,21 proc. (28,85 pkt.).
Na S&P 500 największym powodzeniem cieszyły się dobra dyskrecjonalne (rosły o 1 proc.) i nieruchomości (0,8 proc.). Najbardziej traciła opieka zdrowotna (-0,8 proc.) oraz ciężki sektor technologiczny (-0,3 proc.).
Złoto odbiło się po serii spadków z ostatnich dni i podrożało o 0,7 proc., do 1930,80 USD za uncję. Indeks dolara ICE DXY odnotował nieznaczny zysk.
Tymczasem rynek ropy reagował na oświadczenie Arabii Saudyjskiej i Rosji, że przedłużają cięcia w wydobyciu ropy. Benchmarkowa Brent podrożała do 74,65 USD za baryłkę, a amerykańska WTI potaniała do 69,79 USD.
