Wall Street odbija się od dna

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2011-03-02 16:19

Giełda nowojorska rozpoczęła dzień od odreagowania wczorajszych spadków, choć na nastrojach wciąż ciążyły wysokie ceny ropy naftowej.

Lepiej od prognoz wypadły dane z amerykańskiego rynku pracy. W lutym w sektorze prywatnym przybyło 217 tys. miejsc pracy. To o 28 tys. etatów więcej niż miesiąc wcześniej i o 42 tys. lepiej od prognoz.

Przed południem czasu miejscowego przed kongresem raport z działalności Fed przedstawi Ben Bernanke. Tymczasem prezydent oddziału banku w Kansas City, Thomas Hoenig, wezwał do podniesienia stóp procentowych.

- Naprawdę trzeba się oderwać od poziomu zera – mówił Hoenig w przemówieniu wygłoszonym w Nowym Jorku, dodając, że w pierwszym etapie stopy powinny osiągnąć pułap 1 proc.

Notowania ropy naftowej, choć nadal wysokie, spadały w Londynie o blisko 1 proc. Inwestorzy obawiają się, że niepokoje opanują Arabię Saudyjską, największego producenta ropy na świecie.

O blisko 2 proc. w pierwszej części handlu drożeją akcje Texas Instruments. Rekomendację dla spółki z neutralnej do „przeważaj” podniósł bank JPMorgan..

3 – proc. spadki przełknąć muszą udziałowcy MetLife. Największy amerykański ubezpieczyciel wyemituje akcje warte 6,5 mld USD, aby umorzyć papiery znajdujące się w posiadaniu AIG.