W maju indeks zaufania amerykańskich konsumentów rosnac do 54,9 pkt. zdecydowanie przebił prognozy ekspertów oczekujących wartości na poziomie 42 pkt.
Odczyt ten diametralnie zmienił sytuację na Wall Street. Wcześniej nic nie
wskazywało bowiem, aby podczas długiego weekendu nastąpiła zmiana nastrojów
amerykańskich inwestorów. Mimo wszystko S&P500 grozi piąty spadek z rzędu.
Rynkom akcji nie sprzyja zaniepokojenie ostatnimi działaniami Korei Północnej.
Brak także pozytywnych sygnałów z gospodarki. Opublikowany przed sesją indeks
S&P/Case-Shiller pokazał wprawdzie, że dynamika spadku cen domów malała w
marcu, ale większe wrażenie zrobiła wiadomość o rekordowym spadku cen domów w
całym pierwszym kwartale. David Blitzer, szef komitetu nadzorującego indeks,
powiedział także, że nie widać żadnych oznak poprawy sytuacji na rynku domów. W
pierwszych minutach sesji spadała wartość indeksu spółek budowlanych. Znacznie
mocniej traciły jednak indeksy spółek surowcowych. To skutek wiadomości o
spadkach notowań miedzi, złota i ropy. Wyraźnie taniał Freeport-McMoRan Copper
& Gold. Spadały kursy Exxona, Chevron i ConocoPhillips. Na rynku
technologicznym drożał tymczasem Apple. Morgan Stanley podwyższył jego
rekomendację do „przeważaj” prognozując, że wyniki producenta elektronicznych
gadżetów przez dwa lata będą pozytywnie zaskakiwać rynek.