Giełda nowojorska zmierza do zakończenia w korekcyjnych nastrojach wyjątkowo dobrego tygodnia. Za półmetkiem handlu S&P500 zniżkuje o 0,1 proc., Dow Jones traci 0,3 proc., a na plusie utrzymuje się tylko Nasdaq (+0,3 proc.). Mimo to główny indeks utrzymuje się 4,7 proc. powyżej 22-miesięcznego dna z ubiegłego czwartku. Wyraźnie korygują się notowania Exxon Mobil (-1,2 proc.) oraz Chevrona (-1,6 proc.), do czego przyczynia się cofnięcie cen ropy do okolic 33 USD (-2,7 proc.) za baryłkę, związane z czwartkowymi danymi o rekordowych zapasach ropy w USA.
- W zeszłym tygodniu rynek był mocno wyprzedany, odbił się, jednak zwyżki wytraciły na sile, bo wszedł w fazę wykupienia – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Michael James, dyrektor w biurze maklerskim Wedbush Securities.
Przerwę od zakupów wzięli także inwestorzy w Europie. Frankfurcki DAX stracił 0,8 proc., a paryski CAC40 zniżkował o 0,4 proc. 0,8 proc. pod kreską handel zakończył warszawski WIG. Tymczasem inwestorzy zza oceanu zaczęli ponownie obstawiać wyższe prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp Fedu, po tym jak dane o inflacji konsumentów za styczeń wskazały na 1,4-procentowy wzrost cen w skali roku.
