W czwartek główne indeksy giełdy nowojorskiej wznowiły zwyżki. Za półmetkiem sesji S&P500 rośnie o 0,6 proc., Dow Jones zyskuje 0,8 proc., a Nasdaq utrzymuje się 0,3 proc. nad kreską. Tym samym, także dzięki dobremu finiszowi środowego handlu, główny indeks ponownie zbliżył się do sześciotygodniowego szczytu z poniedziałku. Zgodnie z prognozami w ubiegłym tygodniu w urzędach pracy stawiło się 272 tys. nowych bezrobotnych, jednak na plus zaskoczyły zamówienia na dobra trwałego użytku, których było najwięcej od marca.
- W ostatnich tygodniach sporo danych budziło nadzieję, ale też i sporo dawało powód do obaw. Spodziewamy się dalszych znacznych wahań rynkowych, a to oznacza, że raczej należy łapać okazje, niż kupować cały rynek – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Eric Wiegand, zarządzający U.S. Banku.
Środowe straty odrabiały indeksy europejskie. Frankfurcki DAX zyskał 1,8 proc., paryski CAC40 wzrósł o 2,2 proc., a warszawski WIG zakończył handel na 0,7-procentowym plusie. Do zakupów inwestorów zza oceanu nie zniechęciło największe od miesiąca tąpnięcie na giełdzie w Szanghaju, gdzie główny wskaźnik stracił 6,4 proc. Tymczasem za oceanem końca dobiega sezon wyników kwartalnych. Dotychczasowe raporty i prognozy analityków wskazują, że zyski spółek z indeksu S&P500 spadły o 4,2 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Jeszcze w połowie stycznia spodziewano się, że spadek będzie sięgał 7,0 proc.
