Gracze pozbywali się również udziałów w spółkach technologicznych, a spadki napędzane były sięgającym ponad 2 proc. „zjazdem” kursu papierów Apple.

Handlujących akcjami zaniepokoił raport o inflacji producenckiej w Chinach. W październiku spadła ona po raz czwarty z rzędu z powodu – jak tłumaczą ekonomiści – schładzającego się popytu wewnętrznego. Spadł również wskaźnik aktywności przemysłowej, a sprzedaż samochodów – podobnie jak PPI – również spadła czwarty miesiąc z kolei.
Z kolei inflacja PPI w Stanach Zjednoczonych wzrosła w minionym miesiącu o 0,6 proc. notując najwyższą dynamikę od sześciu lat. Napędzał ją wzrost kosztów energii i usług handlowych.
W rezultacie znaczącej przewagi sprzedających na finiszu indeks Dow Jones IA tracił 0,77 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,92 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 1,65 proc.
Jednak w skali całego tygodnia wskaźniki odnotowały solidną zwyżkę rosnąc odpowiednio o 2,8; 2,7 i 0,7 proc.