Początek sesji w USA nie przyniósł podobnego entuzjazmu jak dzień wcześniej. Pozytywnym wyjątkiem znowu był segment high-tech. Kolejne wyniki spółek pozbawione już jednak były pozytywnych niespodzianek, chociaż cieszył pierwszy od pięciu miesięcy wzrost sprzedaży Intela. Rynek czeka na Alana Greenspana, szefa Fedu, który w Kongresie może potwierdzić, że szybka podwyżka stóp nie jest konieczna.
Kurs Intela, największego producenta procesów, zyskiwał ponad 5 proc. Graczy nie zmartwiła towarzysząca wynikom giganta informacja, że popyt w Europie i USA nadal jest słaby.
Kolejną stratę poniosła Motorola, ale potwierdziła chęć odzyskania rentowności w II połowie roku. Kurs producenta chipów i komórek zyskał we wtorek 10 proc., a środowe notowania rozpoczął od 5-proc. zwyżki.
Spadek zysków banków JP Morgan i Merrill Lynch był oczekiwany. Dużo lepiej przyjęto jednak wyniki pierwszego z nich, który zyskiwał 2 proc.