Pierwsza część sesji na giełdzie nowojorskiej przebiega po myśli kupujących. Po dwóch godzinach handlu S&P500 oraz Dow Jones zyskują po 0,3 proc., a Nasdaq utrzymuje się 0,4 proc. nad kreską. Inwestorzy zza oceanu wstrzymywali się w ostatnich dniach z bardziej zdecydowanymi decyzjami w oczekiwaniu na dzisiejsze rozpoczęcie sezonu wyników kwartalnych. W rezultacie w ubiegłym tygodniu główny indeks nowojorskiego parkietu stracił 1,2 proc., co było dopiero drugą zniżką w ostatnich ośmiu tygodniach.
- Z pewnością wyniki za pierwszy kwartał są źródłem niepewności. Jednak wielu inwestorów patrzy dalej w przyszłość, a jeżeli globalny wzrost osiągnął już dno, a siła dolara nie będzie już takim problemem, wyniki powinny wejść w tendencję rosnącą – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Dennis Debusschere, strateg w biurze Evercore ISI.
Dobre nastroje przeważają także w Europie. Przed zamknięciem frankfurcki DAX rósł o 0,7 proc., a paryski CAC40 zwyżkował o 0,3 proc. Warszawski WIG zamknął jednak handel na 0,2-procentowym minusie. Za oceanem jako pierwszy po poniedziałkowym zamknięciu raport ogłosi aluminiowy gigant Alcoa. Analitycy spodziewają się spadku zysków spółek z indeksu S&P500 o 10 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
