Wall Street przerwała rekordową passę

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-03-27 21:09

Niestety, amerykańskim giełdom nie udało się kontynuować wzrostowej serii, która po trzech z rzędu zwyżkach wzmocniła indeksy o około 20 proc. co było rekordowym wynikiem. W piątek przez cały dzień na Wall Street dominowała strona podażowa, którą przed zbijaniem wycen nie było w stanie powstrzymać nawet przyjęcie przez Izbę Reprezentantów gigantycznego pakietu ratunkowego dla amerykańskiej gospodarki. Reakcja parkietu była praktycznie niezauważalna.

Mimo zapowiedzi  gigantycznych środków, sięgających ponad 2 bln USD i obietnic Banku Rezerw Federalnych, że jest gotowy w każdej chwili na dalsze wspieranie rynków, ponownie wśród handlujących akcjami odżyły obawy o załamanie gospodarcze i olbrzymi wzrost bezrobocia. Już sam wzrost liczby tzw. nowych bezrobotnych, czyli osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych do 3 mln, przebijając rekord z 1988 r. na poziomie 695 tys., mogła jednak naprawdę przestraszyć.

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

A sytuacja na froncie epidemii cały czas pogarsza się w Stanach Zjednoczonych. Liczba zarażonych koronawirusem przekroczyła liczbę infekcji w Chinach, o ile oczywiście dane z Państwa Środka są do końca prawdziwe. 

W piątek znów mocno na wartości traciły udziały linii lotniczych. Wyceny Delta Airlines, United Airlines i American Airlines spadły od 4 do 8 proc. Spadki były następstwem słów sekretarz skarbu USA Steve Mnuchina, który  powiedział, że pomoc przeznaczona dla linii lotniczych w pakiecie nie ma formy ratunkowej i podatnicy powinni otrzymać rekompensatę.

Po kilkudniowym rajdzie, w efekcie którego cena akcji podskoczyła aż o 90 proc. zadyszka dopadła walory Boeinga. W piątek traciły one momentami ponad 10 proc. na wartości. Również w tym przypadku korektę wymusił Mnuchin stwierdzając, że producent samolotów nie miał zamiaru brać udział w pakiecie ratunkowym.

Zniżka na rynku ropy, która znów zeszła poniżej poziomu 22 USD za baryłkę, ponownie szukając dna, negatywnie przełożyła się na kursy akcji czołowych koncernów paliwowo-energetycznych. Tacy branżowi giganci jak Exxon Mobil i Chevron tracili od 6 do ponad 9 proc.

Ostatecznie na zamknięciu sesji indeks największych blue chipów Dow Jones IA zniżkował o 4,06 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 spadał o 3,37 proc. a technologiczny Nasdaq o 3,79 proc.