Amerykańskie giełdy zdominował w czwartek popyt, związany z lepszymi od oczekiwań danymi makro. Po serii kiepskich danych o gospodarce USA, inwestorów zaskoczyły optymistyczne informacje o wzroście sprzedaży i spadku liczby bezrobotnych.
W ubiegłym miesiącu sprzedaż detaliczna w USA, która stanowi 40 procent całości wydatków konsumenckich, nie zmieniła się i wyniosła 301,7 mld dolarów. Jednak po odliczeniu samochodów sprzedaż zwiększyła się powyżej oczekiwań o 0,7 proc. Jest to najwyższy wzrost od sześciu miesięcy. Analitycy prognozowali nieznaczny spadek sprzedaży.
Dodatkowo w ubiegłym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła w USA do 388 tys. z 396 tys. po korekcie tydzień wcześniej. Liczba nowych bezrobotnych już drugi tydzień z rzędu była niższa niż 400 tys. osób, co oznacza, ze kończy się stagnacja na rynku pracy.
Po trzech kwadransach sesji Dow Jones zyskał 1,11 proc., Nasdaq 1,81 proc., a indeks największych 500 spółek Standard & Poor's wzrósł o 1,6 proc.
Liderem zwyżek jest firma pożyczkowa Household International, na której przejecie HSBC zamierza wyłozyć14,2 mld dolarów. Daje to cenę za akcję na poziomie ok. 30 dolarów. Kurs Household International wzrósł o 25 proc., do 28 dolarów.
Prawie 4 proc. wzrosły akcje Intela. Największy producent pamięci komputerowych zapowiedział wykup własnych akcji za kwotę przekraczającą 9 mld dolarów.
PK