Główne indeksy amerykańskie - DJ, Nasdaq oraz S&P500 - rosły kwadrans po dzwonku o 0,2-0,4 proc. Dobre dane opublikowane przed dzwonkiem oraz środowe wysokie (jak na ostatnie sesje) zamknięcie sesji pobudziły popytowe nastroje inwestorów. W środę handel w USA zakończył się ponad 2-proc. zwyżkami indeksów. Dziś z kolei raport na temat nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym w USA wzbudził nadzieję, że poprawa sytuacji gospodarczej Stanów Zjednoczonych jest już faktem, a nie zapowiedzią. Firma ADP Employment Services poinformowała, że liczba nowych miejsc pracy utworzonych w maju przez przedsiębiorców w USA wyniosła 55 tys. Oczekiwania analityków oscylowały wokół 52 tys. Z kolei jak podał amerykański Departament Pracy, liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych była w tygodniu zakończonym 29 maja o 10 tys. niższa niż tydzień wcześniej i wyniosła 453 tys. Analitycy spodziewali się spadku do 455 tys.
Ekonomiści są pewni, że poprawa gospodarcza, której dowodzą publikacje, przełoży się na zachowania inwestorów giełdowych. „Rynek powinien rosnąć” – powiedział Bloombergowi Philip Orlando z Federated Investors.
„Globalna gospodarka ma się raczej dobrze, a dowodzą tego kolejne zaskakująco dobre publikacje” – dodał Tobias Merach z Credit Suisse Group w Zurichu.
Czwartkową sesję dobrze rozpoczęły spółki technologiczne. Spory popyt widać
na akcjach m.in. Google i Della. Kursy rosną o odpowiednio: 1,2 proc. i 2,7
proc. pół godziny po dzwonku. Wzmożone zainteresowanie inwestorów widać na
wykresach notowań m.in. Sonic Wall, której kurs rośnie o 25 proc. Dobry dzień
mają spółki lotnicze, m.in. AMR, której kurs zwyżkuje o ponad 2 proc.
Przedstawiciele branży handlowej, którzy podawali dziś miesięczne wyniki
sprzedaży, również mają – w większości – dobry dzień. Limited Brands rośnie o 5
proc., a Ross Stores o 6 proc. AutoNation zyskuje 6,5 proc. Producent sprzętu
budowlanego Caterpillar zyskuje 2,3 proc.