Wall Street ruszyła w barwach zieleni

WST
opublikowano: 2010-04-28 15:42

Amerykańskie giełdy zaczęły środową sesję od zwyżki indeksów. Trudno powiedzieć, jakie będzie zakończenie dnia na Wall Street, gdyż od dłuższego już czasu giełdy są praktycznie nieprzewidywalne i zaledwie jeden impuls może całkowicie zmienić dominujący dotychczas trend.

Pod koniec sesji opublikowana zostanie decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych. Panuje powszechne przekonanie, że amerykańskie władze monetarne utrzymają cenę pieniądza na obecnym rekordowo niskim poziomie. Znacznie ważniejsze będzie uzasadnienie decyzji i komentarz do bieżącej sytuacji amerykańskiej gospodarki. I to reakcja na te informacje może mieć kluczowe znaczenie dla finiszu sesji.

Poznaliśmy już jedyne dzisiejsze dane makro (nie licząc zmian zapasów ropy i paliw). W minionym tygodniu spadła o 2,9 proc. ogólna liczba wniosków o kredyt hipoteczny. Pewnym optymizmem napawa jednak fakt, że o 7,4 proc. wzrosła liczba podań o nowy kredyt,

Wśród spółek, które skupiają na sobie uwagę handlujących, trzeba wymienić m.in. Broadcom. Producent mikroprocesorów opublikował prognozę sprzedaży, która przebiła oczekiwania analityków. W drugim kwartale przychody mają wzrosnąć przynajmniej o 12 proc., do 1,64 mld USD.

Wzięciem cieszyć się będą walory WellPoint. Czołowy amerykański ubezpieczyciel zdrowotny prognozuje, że zysk w pierwszym kwartale wzrośnie o 51 proc., do 876,8 mln USD. Po odjęciu części kosztów o charakterze jednorazowym EPS ma wynieść 1,95 USD wobec szacunków analityków na poziomie 1,67 USD.

Powodów do zadowolenia nie mają natomiast dzisiaj akcjonariusze Della i Forda. W przypadku producenta komputerów jest to sprawka analityków UBS, którzy obniżyli rekomendację z „kupuj” do „neutralnie”, zaś producent samochodów dostał zweryfikowaną z „neutralnie” do „niedoważaj” ocenę od specjalistów z Credit Suisse Group.