S&P500 wzrósł już szósty tydzień z rzędu. Tak długiej serii nie notowano od dwóch lat. W piątek zachętą do kupowania akcji były lepsze niż oczekiwano wyniki kwartalne blue chipów: General Electric i Citigroup, choć tylko ten pierwszy zakończył sesję wzrostem. Dodatkowo pozytywnym sygnałem była wiadomość o wzrośnie wskaźnika nastrojów konsumentów do najwyższego poziomu od września ubiegłego roku, kiedy zaczęły się one pogarszać po głośnym bankructwie Lehman Brothers.
Mocno drożały akcje BB&T, jednego z największych banków pod względem
posiadanych depozytów. Jego kwartalny zysk okazał się o ponad 60 proc. wyższy
niż oczekiwano, a zarząd w komentarzu do wyników zasygnalizował stabilizowanie
się sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych. W górę poszły także
notowania Bank of America i Wells Fargo. Na rynku technologicznym lekko zdrożały
akcje Google mimo iż właściciel najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki
internetowej poinformował w raporcie kwartalnym o malejącej dynamice wzrostu
zysków i przychodów. Spadły notowania Intela i AMD, czemu sprzyjała wiadomość o
76 proc. spadku w marcu zamówień na maszyny i urządzenia wykorzystywane w
fabrykach chipów. Notowania Texas Instruments i Micron Technology jednak
wzrosły. Rynek mocno przecenił akcje General Motors. Prezes koncernu
poinformował w piątek, że jego bankructwo jest prawdopodobne, choć inne
rozwiązania prowadzące do restrukturyzacji spółki nadal nie są wykluczone.