We wtorkowym handlu notowania na giełdzie nowojorskiej stabilizują się tuż pod dwumiesięcznymi maksimami. Na półmetku sesji S&P500 traci 0,2 proc., Dow Jones zniżkuje o 0,1 proc., a technologiczny Nasdaq utrzymuje się 0,5 proc. pod kreską. Mieszane były dane z branży budowlanej. We wrześniu rozpoczęto 1,206 mln nowych budów domów (dane zannualizowane), co wypadło lepiej od prognoz. Zawiodły jednak dane o pozwoleniach na budowę.
- Te odczyty wpisują się w ostatnie tendencje. Trzymamy się swoich pozycji, kupujemy na dołkach i czekamy na powrót zwyżek – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Bruce McCain, główny strateg inwestycyjny w Key Private Bank.
Również w Europie kupujący osłabli. Frankfurcki DAX stracił prawie 0,2 proc., paryski CAC40 zniżkował o 0,6 proc., 0,3 proc. zyskał jednak warszawski WIG. W obraniu zdecydowanego kierunku indeksom zza oceanu nie pomagają mieszane wyniki kwartalne spółek. Notowania IBM idą w dół o blisko 6 proc., po tym jak spółka obniżyła całoroczną prognozę zysku. O prawie 4 proc. drożeją akcje Yum! Brands. Spółka wydzieli chińskie operacje do nowej spółki, którą wprowadzi na giełdę.
