Na początku sesji Dow Jones i S&P500 znajdowały się niebezpiecznie blisko
poziomów, których przebicie groziło pchnięcie ich w kierunku listopadowych
minimów. O kiepskim początku handlu przesądziła wiadomość o rekordowej liczbie
Amerykanów pobierających zasiłek dla bezrobotnych. Rynek zignorował jednocześnie
wiadomość o niespodziewanym wzroście sprzedaży detalicznej w styczniu. Akcje
Wal-Mart taniały krótko po otwarciu. Spadały notowania koncernu medialnego
Viacom, którego wyniki kwartalne rozczarowały. Drożała Coca-cola, której
kwartalny zysk na akcję okazał się wyższy niż prognozowali analitycy.
Wall Street traci wiarę w Obamę
Indeksy amerykańskich rynków akcji spadają. To wyraz malejącego zaufania do działań administracji Baracka Obamy.