Na dwie godziny przed otwarciem kontrakty na S&P 500 oraz NASDAQ zwyżkują o 0,1 proc., a kontrakty na Dow Jonesa notują 0,2 – proc. zwyżkę.
- Akcje poruszają się od kilku tygodni w trendzie bocznym i znów jesteśmy przy jego górnym ograniczeniu. Rynek potrzebuje impulsu, aby wyjść górą z tej tendencji – powiedział Manoj Ladwa, starszy trader londyńskiego EXT Capital.
Ponownie dał znać o sobie Nouriel Roubini, uznawany za Kasandrę rynków kapitałowych. Jego zdanim istnieje duże ryzyko pogrążenia się USA w kolejnej recesji, a perspektywy Japonii są w najlepszym razie „anemiczne”. W trudnym otoczeniu zewnętrznym trudniej będzie funkcjonować Chinom, a dane o wzroście gospodarczym w USA w II kwartale zapewne zostaną zweryfikowane w dół – sądzi Roubini.
Tymczasem wzrosty na giełdzie tokijskiej wspomogły informacje o tym, że nowy rząd Japonii rozważa uruchomienie kolejnego pakiety stymulacyjnego.
Wobec pustek w kalendarium publikacji makroekonomicznych inwestorzy skupiają się na informacjach płynących ze spółek. O ułamek procenta w handlu w Niemczech zniżkują papiery Wal-Marta. Amerykański gigant detaliczny zaoferował przejecie południowoafrykańskiego Massmarta za 4,26 mld USD.