Wall Street w cieniu odczytu PKB

Czwartek na amerykańskich giełdach stał przede wszystkim pod znakiem debiutu walorów Twittera. Bardzo udanego, należy nadmienić. A także ponownego wzrostu obaw o dalsze kroki ze strony Rezerwy Federalnej w obliczu odczytu PKB za miniony kwartał.

Ten drugi czynnik miał największy wpływ na zachowanie inwestorów, którzy pozbywali się akcji i przeceniali indeksy.

Na finiszu wskaźnik DJ IA spadał o prawie 1 proc. S&P500 zniżkował o 1,3 proc. zaś Nasdaq tracił 1,9 proc.

Operator serwisu umożliwiającego mikroblogowanie wszedł z przytupem na giełdę. Kurs otwarcia był o ponad 73 proc. wyższy od ceny po jakiej sprzedawano akcje w ofercie IPO. Czy można więc mówić o niedoszacowaniu spółki, mając w pamięci niedawny komentarz do debiutu akcji PKP Cargo na warszawskiej GPW, który padł z ust szefa PiS.

W trakcie sesji wycena papierów Twittera doszła nawet do poziomu 50 USD. Ostatecznie skończył na poziomie 44,90 USD podczas gdy cena w ofercie IPO wynosiła 26 USD.

Na parkiet dotarła porcja najnowszych danych z gospodarki. Ich przekaz nie był jednoznaczny. Z jednej bowiem strony dynamika PKB w III kw. okazała się wyższa niż oczekiwano, podczas gdy liczba tzw. nowych bezrobotnych przebiła, choć nieznacznie prognozę, a zaufanie konsumentów spadło do najniższego poziomu od roku.

PKB USA wzrósł w minionym kwartale o 2,8 proc. przebijając prognozę ekonomistów na poziomie 2,0 proc. i wynik z drugiego kwartału (2,5 proc.). To daje poważny oręż w ręce jastrzębi z Fed, chcących jak najszybciej ograniczyć program skupu obligacji.

Z kolei liczba osób po raz pierwszy ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 9 tys. do 336 tys. Natomiast wskaźnik zaufania konsumentów agencji Bloomberg (Consumer Comfort Indkex) opadł do minus 37,9 pkt w tygodniu zakończonym 3 listopada. To najgorszy odczyt od października 2012 r.

Spośród spółek, oprócz wspomnianego już wcześniej Twittera, szczególną uwagę przykuwał Whole Foods, największa sieć sklepów z naturalną żywnością. Kurs spadał chwilami o ponad 9 proc. po tym jak spółka poinformowała, że prognozowany zysk w roku finansowym kończącym się we wrześniu 2014 r. wyniesie co najwyżej 1,69 USD na akcję, co oznacza redukcję prognozy z poziomu 1,72 USD. Analitycy są większymi optymistami i średnia ich prognoz to 1,73 USD.

Ponad 11-proc. deprecjacja dosięgła kurs walorów SolarCity. Druga w USA pod względem wielkości spółka z sektora energetyki słonecznej oczekuje straty rzędu co najmniej 65 centów na akcję w ostatnim kwartale 2013 r.

Mocno też przeceniane były walory Tesla Motors, producenta elektrycznych samochodów. To efekt kolejnego poważnego ciosu jaki spotkał spółkę. W środę spłonął w Tennesseee jej trzeci samochód (Model S) w ciągu ostatnich pięciu tygodni. Jak poinformowały władze, kierowca uderzył w metalowy obiekt.

Wzięciem cieszyły się z kolei papiery J.C.Penney. Jeden z największych detalistów w Stanach Zjednoczonych odnotował w październiku 0,9-proc. wzrost sprzedaży w sklepach działających na rynku od co najmniej 13 miesięcy. Może to i niezbyt imponująca dynamika, ale to pierwszy wzrost przychodów od grudnia 2011 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wall Street w cieniu odczytu PKB