Wall Street w końcu udało się odbić

Po chwilowym osłabieniu, indeksy amerykańskich giełd mogły w końcu zapisać sesję na plus.

Początek poniedziałkowej sesji zapowiadał, że indeksy na Wall Street odreagują najmocniejszą od czterech miesięcy ubiegłotygodniową przecenę. Szybko jednak nastroje się popsuły i doszło do zawahania wśród handlujących. Efektem, na szczęście jak się okazało tylko chwilowej, przewagi strony podażowej było zejście indeksów S&P500 i Nasdaq poniżej poziomów z piątkowego zamknięcia. Równie jednak szybko wskaźniki ponownie odbiły i utrzymały się w zielonych rejonach do końca dnia.

Ostatecznie indeks DJ IA zyskał 0,72 proc. Wskaźnik S&P500 wzrósł o 0,81 proc. zaś technologiczny Nasdaq zarobił 0,66 proc.

W poniedziałek opublikowana została kolejna porcja danych z gospodarki. Miały niejednoznaczny charakter. Sprzedaż detaliczna wzrosła we wrześniu o 1,1 proc. notując trzeci dodatni miesięczny wynik. Przebiła też oczekiwania analityków i to zarówno licząc z, jak i bez samochodów. Pikanterii sprawie, studzącej nieco nadmierny optymizm, jest fakt, że spory udział w wyliczeniach miała sprzedaż nowego modelu telefonu iPhone 5.

Rozczarował za to nieco odczyt wskaźnika aktywności przemysłu wytwórczego w regionie Nowego Jorku. Indeks wzrósł z minus 10,1 pkt we wrześniu do minus 6,16 pkt. w bieżącym miesiącu, jednak oczekiwania analityków były jeszcze wyższe.

Wyższe, choć w tym wypadku nie jest to pozytywny znak, od prognoz okazały się zapasy niesprzedanych towarów. W sierpniu w porównaniu z lipcem zwiększyły się o 0,6 proc. przy prognozie na poziomie 0,4 proc.

Uwagę handlujących przykuwały papiery Sprint Nextel, trzeciego pod względem wielkości operatora bezprzewodowego w Stanach Zjednoczonych. Japoński Softbank zdecydował się złożyć ofertę zakupu 70 proc. udziałów amerykańskiej spółce. Wartość transakcji szacuje się na 20,1 mld USD, z czego 12,1 mld trafi do rąk obecnych akcjonariuszy, zaś reszta (8 mld USD) to nowy kapitał. Początkowo informacja spotkała się z dobrym przyjęciem inwestorów co wsparło wycenę akcji, jednak w drugiej części dnia przeważali sprzedający na tym papierze, zbijając kurs.

W średniej przemysłowej Dow Jones, skupiającej największe amerykańskie blue chipy z jednej strony stawce drożejących walorów przewodził Bank of America, zaś na drugim końcy spadkowiczom ton nadawały papiery AT&T.

Na szerszym rynku, mierzonym indeksem S&P500 udany dzień zaliczył ogólnie rozumiany sektor opieki zdrowotnej. Szczególnie brylowały w nim udziały Eli Lilly, jednego z czołowych producentów farmaceutyków. Spółka pochwaliła się wynikami mocno zaawansowanych badań nad lekiem przeciwko nowotworom żołądka. Dodatkowo Leerink Swann podwyższył rekomendację dla akcji firmy z neutralnie do przeważaj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Wall Street w końcu udało się odbić