Wall Street wierzy Trumpowi

opublikowano: 26-08-2019, 22:23

Dow Jones i S&P500 wzrosły o 1,1 proc., a Nasdaq zyskał 1,3 proc.

Na amerykańskich rynkach akcji przewagę miał w poniedziałek popyt. Inwestorzy czerpali optymizm z zapewnień prezydenta Donalda Trumpa, że Chiny chcą negocjacji handlowych po ostatniej wymianie ciosów. Cytowano także wypowiedź głównego chińskiego negocjatora, wicepremiera Liu He, który zaapelował o spokój i dialog. „Jastrzębie” sygnały z Pekinu były raczej ignorowane. Wydaje się, że wyniki szczytu G7 nie wywołały wielkiej reakcji, bo zostały przyćmione niedawną kanonadą na froncie wojny handlowej. Dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA w lipcu były lepsze niż oczekiwano, ale tylko z powodu zamówień na samoloty. Bez ich uwzględnienia były raczej słabe. Umacniał się dolar, ale rentowność obligacji 10-letnich USA trzymała się blisko trzyletniego minimum. Ropa staniała czwartą sesję z rzędu, minimalnie zmieniły się notowania złota.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Na zamknięciu popyt przeważał we wszystkich 11 głównych segmentach S&P500. Największy było widać wśród spółek telekomunikacyjnych (1,5 proc.), IT (1,4 proc.), które są beneficjentami deeskalacji konfliktu handlowego, oraz użyteczności publicznej (1,2 proc.), korzystających z niskich rentowności obligacji. Najsłabsze były segmenty  przemysłowy (0, 7 proc.), energii (0,45 proc.) i materiałowy (0,3 proc.). Na zamknięciu drożało 88 proc. spółek z S&P500. Rosły kursy wszystkich 30 blue chipów ze średniej Dow Jones. Najmocniej drożały akcje Nike, The Walt Disney Company (po 2,2 proc.) i Apple (1,9 proc.). Najsłabiej na tle rynku wyglądały UnitedHealth Group i 3M Company (po 0,2 proc.) oraz Johnson & Johnson (0,05 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane