Wall Street wyhamowuje spadki

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-08-31 16:11

Handel na Wall Street rozpoczął się na poziomach zbliżonych do wczorajszego zamknięcia. Mogło być znacznie gorzej, ale lepsze od prognoz dane makro zdołały zniwelować straty inwestorów.

Wczorajsza sesja przyniosła dotkliwe spadki, a wszystkie główne indeksy obsunęły się o ponad 1 proc. Dziś po 35 minutach handlu wszystkie główne indeksy rosły o około 0,2 proc.

Jak wynika z odczytu indeksu Shillera dla 20 największych metropolii, wzrost cen nieruchomości spowolnił w czerwcu do 4,2 proc rocznie. To lepiej od rynkowych oczekiwań, które sięgały 3,5 proc. Podobną niespodziankę sprawili także konsumenci, których nastroje w sierpniu znacznie się poprawiły. Mierzący je indeks Conference Board wzrósł o ponad 3 pkt do poziomu 53,5 pkt, co było zupełnym zaskoczeniem dla analityków.

Gorzej wypadł natomiast odczyt wskaźnika koniunktury w przemyśle. Chicago PMI wyniósł w sierpniu 56,7 pkt i wy[padł nieco poniżej oczekiwań analityków, sięgających 57 pkt.

Inwestorzy nie spodziewają się żadnych nowych wiadomości, które mogłyby ich przekonać do powrotu do akcji – komentował Mark Luschini,  główny strateg inwestycyjny Janney Montgomery Scott.

Tuż po otwarciu o ułamek procenta spadał kurs 3Par. Sondaż przeprowadzony przez Reutersa wśród analityków ujawnił, że spodziewają się oni, że Dell nie podejmie rękawicy rzuconej przez HP i wycofa się z rywalizacji o przejęcie kontroli nad spółką.

Z kolei papiery Saks skoczyły o 24 proc. po tym, jak na rynku pojawiła się informacja o tym, że może dojść do próby przejęcia zajmującej się handlem detalicznym spółki.