Wall Street wyraźnie w dół

MD
opublikowano: 2010-01-15 22:58

Dow Jones tracił na zamknięciu 0,94 proc. i zaliczył pierwszy w tym roku ponad 100 pkt. spadek. S&P500 zniżkował o 1,08 proc., najwięcej od 17 grudnia. Nasdaq stracił 1,24 proc. To jego najmocniejsza zniżka od 27 listopada, kiedy doszło do "tąpnięcia" po wiadomości o problemach finansowych Dubaju. Przez tydzień Dow Jones stracił niespełna 0,1 proc., S&P500 spadł o 0,78 proc., a Nasdaq o 1,26 proc.  

Dow Jones i S&P500 zaliczyły największy spadek od początku roku. Inwestorzy pozbywali się akcji przed długim weekendem. Najczęściej wymienianą główną przyczyną pogorszenia nastrojów jest rozczarowanie wynikami JP Morgan Chase. Chodzi głównie o jego stratę z bankowości detalicznej oraz niższe niż oczekiwano przychody. Największy pod względem kapitalizacji bank w USA miał według analityków przypomnieć inwestorom, że to jeszcze nie koniec strat banków na kredytach hipotecznych i innych rodzajach pożyczek. Akcje JP Morgan staniały o 2,2 proc., ale nie były najmocniej przecenione w branży. Jeszcze bardziej spadły kursy  Bank of America (3,3 proc.), Wells Fargo (3,0 proc.) i Citigroup (2,5 proc.). Indeks branży bankowej stracił 2,16 proc., a całego sektora finansowego 2,0 proc. Jeszcze większą zniżkę zanotował jedynie indeks spółek półprzewodnikowych. Philadelphia Semiconductor Index tracił na zamknięciu 3,4 proc. W dół poszły notowania wszystkich 21 wchodzących w jego skład spółek. Najmniej, tylko 0,85 proc., tracił Texas Instruments. Najwięcej, aż 6,6 proc., producent diod, spółka Cree. Akcje Intela staniały o ponad 3 proc. mimo iż jego wyniki kwartalne okazały się lepsze niż oczekiwano.

Spadła wartość wszystkich indeksów 10 głównych segmentów S&P500. Mocniej niż rynek traciły wskaźniki spółek finansowych, przemysłowych, telekomów i IT. Pomimo gorszego odczytu wskaźnika zaufania konsumentów akcje spółek dostarczających dobra codziennego użytku oraz z segmentu consumer discretionary taniały mniej niż rynek, odpowiednio o 0,65 i 0,89 proc. 

MD