Wall Street zamierza zawrócić

Jakub Ozdowski
opublikowano: 2008-12-17 14:10

Kontrakty na amerykańskie indeksy sugerują, że w środę na Wall Street nie będzie tak zielono, jak wczoraj. Na parkietach za Atlantykiem nie dość, że opadły emocje po cięciu stóp, to jeszcze pojawiły się zmartwienia dot. wyników finansowych kolejnego giganta, banku Morgan Stanley.

Wczorajsze wzrosty zaskoczyły nawet największych optymistów. Podczas gdy analitycy spodziewali się, że po cięciu stóp procentowych przez amerykański Fed indeksy tylko przez moment utrzymają się na wysokich poziomach, inwestorzy sprawili miłą niespodziankę. Zarówno DJIA, Nasdaq, jak i S&P 500, zyskiwały niezmiennie do ostatnich sekund notowań na Wall Street. Cóż, nawet 5 proc. zwyżki ciężko będzie dzisiaj utrzymać. Inwestorzy nerwowo oczekują wyników Morgan Stanley. Nie mają najlepszych oczekiwań, zwłaszcza że wczoraj dużo większą stratę od prognoz wykazał Goldman Sachs.

Jeszcze przed dwoma tygodniami kupujący spodziewali się niewielkich zysków w przypadku Morgan Stanley. Teraz już nie są tak bardzo optymistyczni. Uważają, że w środę Morgan Stanley zaraportuje 351 mln USD straty, a dokładniej 37 centów na akcję. Ogłoszona wczorajsza potężna strata Goldman Sachs i tak nie była najbardziej pesymistyczna ze wszystkich. Pewnie dlatego spółka zyskała aż 14 proc.

Zapewne w centrum uwagi będą znajdować się spółki surowcowe. Dziś OPEC prawdopodobnie zdecyduje się obciąć poziom wydobycia ropy naftowej. To może być byczy sygnał dla „czarnego złota” oraz jego wydobywców.

O godz. 13:50. DJIA futures tracił 1,6 proc., a S&P 500 futures spadał o 1,5 proc. Nasdaq futures oddawał 0,9 proc.