Wall Street zmierza ku niewielkim wzrostom
Jakub Ozdowskiopublikowano: 2008-12-29 13:22
Wszystko wskazuje na wzrostowy początek
notowań na Wall Street w ostatnim tygodniu w tym roku. Zapewne aktywność
inwestujących za Oceanem będzie osłabiona, podobnie jak w Europie, więc na
fajerwerki nie ma co liczyć
Wszystko wskazuje na wzrostowy początek
notowań na Wall Street w ostatnim tygodniu w tym roku. Zapewne aktywność
inwestujących za Oceanem będzie osłabiona, podobnie jak w Europie, więc na
fajerwerki nie ma co liczyć Wielu inwestorów zapewne przedłużyła sobie przerwę świąteczną, łącząc je z
świętowaniem Nowego Roku. W związku z żegnaniem 2008 roku, a witaniem 2009 roku
notowania na Wall Street nie odbędą się w czwartek. W piątek natomiast,
przeciwnie do GPW, sesja za Oceanem odbędzie się zgodnie z planem. Dziś w centrum zainteresowania zapewne będzie sektor naftowy oraz finansowy.
Te pierwszy z bardzo oczywistego powodu – drożejąca ropa. Zarówno w
elektronicznym handlu w Nowym Jorku jak i na giełdzie w Londynie za jedną
baryłkę „czarnego złota” trzeba zapłacić ponad 40 USD. Zwyżka ropy naftowej na
pewno wesprze notowania spółek wydobywczych i dystrybutorów. Uwagę zwrócą na siebie przedstawiciele branży finansowej. Wszystko wskazuje
na przejęcie niedawno znacjonalizowanego banku udzielającego kredytów
hipotecznych – IndyMac. Prawdopodobnie tą instytucją finansową interesuje się
konsorcjum funduszy hedgingowych oraz private equity. O godz. 13:15 DJIA futures oraz S&P futures zyskiwały 0,3 proc. Natomiast
kontrakty na Nasdaq rosły o 0,6 proc.