Ostatecznie indeks DJ IA zyskał 0,69 proc. zamykając się ponad psychologiczną barierą 9 tys. pkt. (nie licząc piierwszej styczniowej sesji, na tym poziomie był poprzednio na początku listopada minionego roku), S&P500 wzrósł o 0,78 proc., zaś Nasdaq o 1,5 proc.
Informacje z gospodarki były mieszane. O ile zaskoczył pozytywnie wzrost indeksu ISM dla sektora usług, o tyle dużo gorsze od prognoz okazały się odczyty wartości nowych zamówień fabrycznych oraz liczby podpisanych umów na sprzedaż nowych domów. W pierwszym przypadku zamówienia w listopadzie spadły o 4,6 proc. (prognoza -2,6 proc.), zaś w drugim o 4 proc. przy projekcji rzędu -1 proc.
Z grona największych spółek bardzo dobrze radziły sobie walory Disney, lidera wśród operatorów parków tematycznych, Hewlett-Packard, potentata sektora komputerowego i Citigroup, finansowego giganta oraz American Express, wydawcy kart płatniczych.
Powodów do zadowolenia nie mieli z kolei akcjonariusze Wal-Mart i przez większą część sesji Caterpillar. To reperkusje danych o spadku zamówień.
Mocno zyskiwały akcje Dow Chemical. Największy amerykański producent chemikaliów planuje pozyskać ponad 2,5 mld USD.
Gracze kupowali akcje Apple. To zasługa raportu analityków Oppenheimer & Co. na temat stanu zdrowia szefa spółki Steve Jobs’a. Wcześniej spekulowano, że może on być zmuszony do oddania sterów spółki obecnemu dyrektorowi operacyjnemu.