W dalszym ciągu na decyzje podejmowane przez inwestorów wpływały spekulacje i doniesienia związane z reformą podatkową. Atmosferę podgrzała najnowsza poprawka zgłoszona przez Republikanów, dotyczące utrzymania korporacyjnego alternatywnego podatku minimalnego (ATM) wobec wstępnie proponowanego jego uchylenia. Tym samym na kursi kolizyjnym znalazły się zmiany forsowane przez Republikanów z Senatu wobec propozycji Republikanów z Izby Reprezentantów.

Na parkiet napłynęła porcja nowych danych makro. Najważniejsze z nich dotyczyły większego niż oczekiwano (47,8 mld USD) deficytu w handlu zagranicznym w październiku oraz mocniejszych od prognoz spadków indeksów PMI i ISM dla sektora usług w listopadzie.
Spośród notowanych spółek udany dzień miał medialny gigant Twenty-First Century Fox. Kurs akcji tego studia filmowego podskoczył do rekordowego poziomu po informacji, że koncern Walt Disney prowadził w rywalizacji z rywalem Comcast w walce o przejęcie większości imperium Foxa.
Na wartości zyskiwały papiery McDonald’s. Światowy potentat rynku restauracji typu fast food zyskiwał momentami ponad 1,75 proc. po podniesieniu rekomendacji do „kupuj” przez brokera Jefferies, będąc najmocniejszym ogniwem indeksu blue chipów.
Na finiszu sesji wskaźnik Dow Jones IA zniżkował o 0,46 proc. Indeks S&P500 tracił 0,37 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,19 proc., chociaż niemal do końca bronił się przed przeceną.