Ostatecznie na finiszu indeks Dow Jones IA zyskiwał 0,50 proc. Wskaźnik S&P500 rósł o 0,62 proc. wracając na poziom 32-miesięcznego maksimum. Z kolei indeks rynku technologicznego Nasdaq zyskiwał na zamknięciu 0,72 proc.
Zapału byków nie ostudziła nawet informacja o zaskakującym spadku produkcji przemysłowej w styczniu. Zamiast oczekiwanej przez analityków dynamiki na poziomo 0,5 proc., wskaźnik odnotował 0,1 proc. spadek.
Większą uwagę przykładano do doniesień z rynku nieruchomości gdzie zarówno liczba rozpoczętych budów domów, jak i wydanych pozwoleń okazały się lepsze niż prognozowali specjaliści.
Inwestorzy czekali również na publikację sprawozdania z ostatniego posiedzenia FOMC, ale znów nie było specjalnych niespodzianek. Potwierdzono, że ożywienie w amerykańskiej gospodarce jest silniejsze niż zakładano, jednak nadal cieniem kładzie się sytuacja na rynku pracy. Mimo to podwyższono lekko prognozę tegorocznego PKB z 3-3,6 do 3,4-3,9 proc.
Ogromnym wzięciem cieszyły się walory Dell, jednego z czołowych producentów
komputerów. Notowania spółki rosły momentami ponad 13 proc. Aprecjację wspierały
wyniki spółki o oczekiwania analityków odnośnie jej przyszłych
zysków.