Wandalex: na drugi parkiet

Tomasz Furman
opublikowano: 2000-09-14 00:00

Wandalex: na drugi parkiet

PIERWSI W BRANŻY: Kierowany przez Dariusza Bąkowskiego Wandalex — nazwa pochodzi od imion założycieli spółki, tj. Wandy i Aleksandra — jest spółką o największym udziale w swojej branży na rynku. fot. M. Pstrągowska

Jeszcze w tym roku na rynku równoległym GPW ma zadebiutować Wandalex, spółka z branży logistycznej, zajmująca się systemami składowania i transportu wewnętrznego.

Od 18 do 19 września odbędzie się proces book-buildingu, na podstawie którego zostanie prawdopodobnie określona cena emisyjna. Już dziś wiadomo, że nie będzie ona niższa niż 3,20 zł. Tydzień później rozpocznie się subskrypcja akcji, które będą oferowane w czterech transzach, tj. dla małych i dużych inwestorów oraz dla osób wskazanych i współpracujących ze spółką.

— Mimo że część oferty jest kierowana do osób związanych ze spółką, m.in. do członków zarządu i rady nadzorczej, to wszyscy subskrybenci będą nabywać akcje serii D po tej samej cenie — twierdzi Robert Drążykowski, dyrektor emisji DM BIG-BG.

Emisja dojdzie do skutku, gdy zapisami objęte zostanie co najmniej 3 mln akcji. Ewentualne podpisanie umowy gwarancyjnej może nastąpić po book-buildingu.

Wandalex oferuje produkty i usługi w zakresie wózków czołowych, wózków paletowych, regałów magazynowych i przenośników. W każdym z tych segmentów jego udział w rynku kształtuje się od 8 proc. do 20 proc. Według spółki, w następnych latach powinno być jeszcze lepiej, głównie ze względu na rozwój gospodarczy kraju, przystąpienie Polski do UE i tendencje panujące na rynku. Dodatkowe efekty powinna przynieść realizacja wyznaczonej strategii.

— W najbliższym czasie chcemy stworzyć spójną ofertę rynkową, rozwinąć kanały dystrybucji i udoskonalić jakość pracy — uważa Dariusz Bąkowski, prezes zarządu Wandalex.

W zeszłym roku spółka zarobiła na czysto 4,5 mln zł przy przychodach na poziomie 50,1 mln zł. Prognoza na ten rok zakłada 3,5 mln zł zysku netto i sprzedaż wysokości 50,3 mln zł.