WAP nie przyćmił SMS

Kozmana Magdalena
opublikowano: 2000-07-11 00:00

WAP nie przyćmił SMS

Krótkie wiadomości przesyłane przez telefon komórkowy — SMS — stały się pokaźnym źródłem dochodów dla operatorów. Analitycy szacują, że pod koniec 2000 roku użytkownicy komórek będą wysyłać 10 mld wiadomości miesięcznie. I będzie tak jeszcze przez kilka lat, zanim dostęp do Internetu z telefonu komórkowego — WAP — zyska równie wielką popularność.

Korzystanie z Internetu za pomocą telefonów komórkowych (WAP) ma przynieść operatorom w ciągu kilku lat rekordowe zyski. Na razie jednak surfowanie po Internecie za pomocą telefonu komórkowego napotyka duże kłopoty techniczne. Informacje są przesyłane bardzo wolno, a klienci często nie mogą połączyć się z portalem. W dodatku za wysłanie z telefonu wiadomości pocztą elektroniczną trzeba słono zapłacić.

Usługa nie zdobyła dotychczas wielu zwolenników. T-Mobil, spółka telefonii bezprzewodowej należąca do Deutsche Telekom, ocenia, że tylko 1,3 proc. jej abonentów regularnie korzysta z WAP. Może być jednak lepiej. Dowodem jest sukces japońskiego NTT DoCoMo, który uruchomił usługi WAP w lutym 1999 roku, a obecnie już 25 proc. jego abonentów wykupiło usługi z WAP.

Na razie jednak posiadacze telefonów komórkowych wolą wysyłać SMS-y (short message service). Vodafone AirTouch, największy operator telefonii komórkowej w Wielkiej Brytanii, podał, że w marcu 2000 roku jego abonenci wysłali 141 mln SMS-ów, co przyniosło spółce niebagatelną sumę 17 mln GBP (110,5 mln zł).

Potentatem w produkcji technologii związanych z wysyłką SMS-ów jest brytyjska firma komputerowa Logica. Kontroluje ona niemal połowę światowego rynku. Co ciekawe, według jej obliczeń, WAP będzie miał pozytywny wpływ na liczbę przesyłanych krótkich wiadomości. Obecnie abonenci na całym świecie przesyłają około 5 mld SMS miesięcznie, pod koniec roku ma to być dwa razy tyle, za trzy lata zaś — 100 mld. Logica przewiduje, że roczne tempo wzrostu wyniesie 170 proc.

Na razie moda na wysyłanie SMS-ów przyjęła się w Europie i Azji. Pozostaje jeszcze jednak ogromny rynek amerykański, na którym tego rodzaju usługi dopiero są wprowadzane.