W minionym tygodniu mieliśmy do czynienia z niezwykłą huśtawką nastrojów na rynku kontraktów terminowych, których kurs na przemian gwałtownie rósł i spadał. Oczywiście odbiło się to na wycenie warrantów na kontrakt terminowy. Niemniej jednak generalnie można zauważyć zdecydowany trend wzrostowy kursu warrantu FW2L110BDM, który w piątek handlowano po 16,9 zł. Najbliższą poważną barierą dla instrumentu bazowego jest poziom 1300 pkt, gdzie znajduje się zarówno główna linia trendu spadkowego, jak i lokalne dołki z kwietnia i maja.
Przejście tej bariery rzeczywiście może mocno zmienić sytuację w perspektywie najbliższych kilku miesięcy. Jednak nie należy również ignorować pojawiających się negatywnych sygnałów, jak zwiększone obroty na czarnych świecach i tworzące się dywergencje na oscylatorze RSI.
Dużym zainteresowaniem cieszył się również warrant call na TP SA. Po gwałtownym spadku jego kursu we wtorek do poziomu 1,85 już w piątek, za sprawą silnej aprecjacji instrumentu bazowego, cena osiągnęła 2,6 zł. Przy utrzymaniu się dobrej koniunktury na rynku Telekomunikacja Polska nadal powinna należeć do liderów. Obecnie instrument bazowy zmaga się ze strefą oporu na wysokości 15,8-16 zł. Kolejnym oporem jest poziom 16,8 zł.
Ciekawą inwestycją może się okazać zakup warrantów call na KGHM. Jeżeli koniunktura na rynku nie ulegnie pogorszeniu, kurs instrumentu bazowego przełamie silny opór w postaci linii trendu spadkowego prowadzonej przez szczyty z maja i września oraz lukę bessy z połowy września. Wzrosty powinny potrwać co najmniej do 13 zł. Kolejną barierą jest dopiero strefa około 15 zł.