Lotnicze przewozy cargo dynamicznie rosną w portach Pragi, Bratysławy, Rygi i Malty. Konkurencją Warszawy pozostaje też Budapeszt.
W Europie dynamicznie powstają nowe centra przewozu przesyłek.
Polska
Największym portem lotniczym, który obsługuje 80 proc. całości cargo lotniczego w naszym kraju, jest warszawskie Okęcie. Z lotniska średnio wysyła się 30-50 ton towarów dziennie. Dynamika przyrostu przewozów towarów w przypadku Okęcia jest jednak niewielka w porównaniu z portami innych europejskich państw wstępujących do UE. W 2000 r. całkowita wielkość przewozów cargo z tego portu wyniosła 39,7 tys. ton, z czego 26,3 tys. ton w imporcie, a 13,4 tys. ton stanowił eksport. Tymczasem w roku ubiegłym całkowite przewozy cargo wzrosły zaledwie do poziomu 41,8 tys. ton, z czego eksport stanowił 16,1 tys. ton, a import wyniósł 25,6 tys. ton. A zatem wzrost wyniósł 5 proc.
Pozostałe główne regionalne porty obsługujące transport towarów w Polsce to: Katowice, Gdańsk i Kraków. Dynamika wzrostu przewozów cargo od roku 2001 wynosi w nich łącznie 30 proc. Głównymi przewoźnikami towarów w Polsce pozostają LOT (48 proc. udziału w rynku w 2003 r.), a następnie UPS i Lufthansa. W 2003 roku najbardziej dynamiczny przyrost sprzedaży usług cargo w porównaniu z rokiem poprzednim odnotowały Czeskie Linie Lotnicze CSA. Największe przewozy towarów z Polski notuje się z kolei na połączeniach rejsów transatlantyckich LOT-u do nowego Jorku, Chicago i Toronto — 15-25 rejsów tygodniowo.
Tygrysy
Jeśli wziąć pod uwagę dynamikę przyrostu przewozów towarowych, Europa z całą pewnością może pochwalić się pojawieniem kilku tygrysów.
Jednym z najszybciej rosnących rynków dla cargo lotniczego w Europie jest słowacka Bratysława. W 2003 r. z głównego portu lotniczego, liczącej zaledwie 5,4 mln ludności Słowacji, przewieziono 10,7 tys. ton towarów. Tymczasem w roku 2000 było to zaledwie 2,9 tys. ton, a zatem odnotowano wzrost na poziomie 274 proc. Wiodący przewoźnicy to: ASOV-AVIA, Zitotrans, WDL, Aba Air oraz MK Trans.
Pod względem wielkości przyrostu cargo na lotniczej mapie Europy wybija się największy port lotniczy Łotwy (2,35 mln mieszkańców), czyli Ryga. W latach 2000-03 wzrost cargo osiągnął tam poziom 237 proc., a w ubiegłym roku przewieziono z portu w Rydze 12,2 tys. ton towarów.
Ponad 53 proc. wzrostu przewozów cargo w latach 2000-03 odnotował główny port lotniczy Malty. W 2003 roku z tego portu przewieziono łącznie 15,9 tys. ton przesyłek towarowych i kurierskich.
Liczące zaledwie 10,24 mln mieszkańców Czechy przez swój główny port w Pradze (91 proc. cargo Czech) przewiozły w 2003 r. 41,2 tys. ton przesyłek. Wielkość przewozów w porównaniu z rokiem 2000, w którym z Pragi przewieziono 30,2 tys. ton towarów, wzrosła zatem o 36 proc. Największymi przewoźnikami towarów są: CSA, Lufthansa, British Airways, KLM.
Gorsze wyniki
Konkurencją dla Warszawy jest zbliżony pod względem wielkości przewożonych towarów główny port lotniczy Węgier — Budapeszt. W 2002 r. przewieziono z tamtejszego portu 46,5 tys. ton cargo (brak danych za rok 2003), ale stanowiło to jednak niewielki wzrost w stosunku do wyników z 2000 roku.
Gorsze wyniki pod względem wielkości cargo, jak i dynamiki wzrostu przewozów notują też pozostałe główne porty z państw wstępujących obecnie do UE.
Przykładowo, w cypryjskiej Larnace wielkość przewozów w 2003 r. osiągnęła poziom 13,4 tys. ton towarów, czyli spadła o 7 proc. w stosunku do 2000 r. Z kolei największy port liczącej 1,9 mln mieszkańców Słowenii — Lublana — zanotował spadek o 3 proc. w stosunku do 2000 r. Po chwilowym wzroście ilości transportowanych przesyłek w roku 2001, spadek w ubiegłym roku odnotowało też litewskie Kowno. Wyrównany poziom przewozów cargo (ponad 5 tys. ton) w ciągu ostatnich lat notuje drugi główny litewski port — Wilno.