Warszawska giełda czeka na rekord albo korektę

Tomasz Furman
opublikowano: 2000-01-12 00:00

Warszawska giełda czeka na rekord albo korektę

Niemal bezkrytyczny optymizm dotyczący dalszego wzrostowego kształtowania się podstawowych indeksów rynkowych w dniu wczorajszym uległ ochłodzeniu. Podczas notowań jednolitych najwięcej na wartości zyskał subindeks, w skład którego wchodzą spółki reprezentujące sektor teleinformatyczny, a najwięcej stracił NIF. Bez zmian pozostał natomiast WIG, który może w pełni obrazować niezdecydowanie inwestorów co do dalszego kierunku rozwoju sytuacji na warszawskim parkiecie.

ANALIZA poszczególnych informacji napływających z sesji wykazuje, że nadal największą popularnością wśród inwestorów cieszą się spółki duże, a wśród nich banki i przedsiębiorstwa działające w branży IT. One też najwięcej zyskiwały na wartości, osiągając niejednokrotnie rekordowy kurs swoich akcji w historii. Wśród liderów wtorkowych wzrostów, poza Unimilem, nad którym teoretycznie kontrolę przejął już niemiecki holding Condomi, najbardziej efektywnymi zmianami cen wykazały się właśnie spółki wchodzące w skład wyżej wymienionych branż.

W POŁOWIE listopada ubiegłego roku akcje Optimusa zaczęły piąć się w górę. Jednak mimo że od tego czasu upłynęło prawie dwa miesiące, proces ten nadal postępuje. Akcje odnotowują coraz wyższe wartości, których końca nikt nie potrafi wyznaczyć, ku zadowoleniu wszystkich akcjonariuszy. Inwestorzy, kierujący się modą panującą na giełdach zagranicznych dotyczącą Internetu i dodatkowo informacjami o możliwości zakupu przez TP SA spółki zależnej Optimus Pascal, nadal chętnie kupują akcje tej spółki.

MIMO minimalnych zmian podstawowych indeksów, na wszystkich rynkach zanotowano znaczną przewagę liczebną spółek, których kurs spadł w stosunku do pozostałych. Najwięcej straciły walory Atlantisu i Viscoplastu. Na rynku NFI z piętnastu notowanych spółek nie wzrósł kurs żadnej, a NFI Octava spadł maksymalnie.

OSTATNIE spektakularne wzrosty na akcjach Agory, mamy już chyba za sobą. Po zmianie rekomendacji przez analityków Merrill Lynch z kupuj na neutralnie, część inwestorów zaczęła wyprzedawać posiadane pakiety. Spowodowało to spadek kursu na fixingu o przeszło 2 proc, a w czasie notowań ciągłych — o kolejne 3,3 proc.