Warszawska giełda nie odczuła ożywienia na parkietach Europy

Paweł Kubisiak
25-06-2002, 16:58

Wtorkowa sesja przyniosła kolejną przecenę głównych indeksów warszawskiego parkietu. Indeks WIG20 spadł do najniższego poziomu od prawie pół roku. Przyczyną spadków stała się wyprzedaż polskich blue chipów, na czele z papierami TP SA, Pekao i PKN. Ceny akcji dużych spółek poszły w dół, gdyż zagraniczni inwestorzy wychodzą z rynków podwyższonego ryzyka. Rynki wschodzące tracą w konsekwencji obaw o sytuację polityczno-gospodarczą w Brazylii, która może odłożyć spłaty zadłużenia.

Dodatkowo rynek źle odebrał publikację niemieckiego wskaźnika biznesu Ifo, którego spadek sugeruje, że nasi eksporterzy jeszcze długo nie odczują poprawy popytu. Wskaźnik nastrojów niemieckich przedsiębiorców spadł w czerwcu do 91,3 pkt z 91,6 pkt w maju. Analitycy prognozowali, że wskaźnik, opracowywany na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród przedsiębiorców z landów zachodnich, wzrośnie do 91,9 pkt.

Otwarcie notowań było obiecujące, dzięki wzrostom na parkietach Starego Kontynentu, które poszły w górę po korekcyjnym wzroście na Wall Street. Jednak zwyżki na warszawskim parkiecie nie trwały długo i tuż po otwarciu indeksy znalazły się pod kreską. Mocne wzrosty w Europie tym razem nie poprawiły koniunktury na GPW.

Przecenę warszawskich indeksów wywołały taniejące blue chipy, na czele z TP SA, PKN Orlen i Pekao, które straciły po 3 proc. Niepokojem napawa fakt, że obrót na tych trzech spółkach stanowił prawie 70 proc. transakcji.

Przecena TP SA jest bez wątpienia następstwem obaw o rosnące zadłużenie spółki. Około 52 proc. długu jest denominowane w umacniającym się euro, przez co straty z tytułu różnic kursowych mogą osiągnąć aż 600 mln. Dodatkowo akcje operatora osłabił komunikat agencji Moody`s Investors Services, która potwierdziła długoterminowy rating TPSA, ale zmieniła perspektywę na negatywną.

Kolejny raz do najsłabszych spółek należy zaliczyć Pekao, które pogłębił straty. Banki utraciły sympatię rynku po informacji o upadłości Stoczni Szczecin, gdy wyszło na jaw zaangażowanie kapitałowe w renacjonalizowaną firmę. Okazało się, że zaangażowanie Pekao wobec Stoczni Szczecin Porta Holding wynosi aż 497,8 mln zł.

Do kupna akcji nie zachęcało też rozpoczęte we wtorek dwudniowe posiedzenie RPP. Część inwestorów postanowiła poczekać na środową decyzję NBP w sprawie stóp procentowych. Niska inflacja oraz spadek produkcji przemysłowej wywołują oczekiwania na redukcję stóp procentowych. Niewielka obniżka może więc poprawić nieznacznie nastroje podczas środowych notowań. Inna decyzja może tylko pogłębić przecenę.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Warszawska giełda nie odczuła ożywienia na parkietach Europy