Poniedziałkowe notowania ciągłe zakończyły się na warszawskim parkiecie wzrostami większości indeksów. Powodem przewagi strony popytowej były m.in. pozytywne informacje płynące z najważniejszych rynków Europy i Ameryki. W USA na otwarciu zanotowano dziś wzrost zarówno na Nasdaq jak i na Walk Street. O dodatnich zmianach w Warszawie zdecydowali gracze zagraniczni, których aktywność tradycyjnie widoczna była na najbardziej płynnych akcjach.
O wzroście indeksu WIG 20 zdecydowały akcje Pekao SA, Agory i Elektrimu. Wszystkie one maja stosunkowo duży udział we wskaźniku i zyskały zdecydowanie więcej niż ogół blue chipów. Za zgłaszaniem zleceń kupna na akcje Pekao SA przemawiały zapewne wcześniejsze przeceny i potwierdzenie realizacji prognoz. Duży wzrost Agory to z kolei efekt raportu PricewaterhouseCoopers, który mówi o dużym potencjale spółek medialnych w Polsce.
Zadowolenia akcjonariuszom najbardziej płynnych walorów niewątpliwe nie mogły dawać notowania niektórych banków i PKN Orlen. Informacją, która prawdopodobnie przyczyniła się do większej podaży tego ostatniego było potwierdzenie wiadomości o złożeniu oferty na zakup 25 proc. akcji chorwackiego przedsiębiorstwa naftowo-gazowego INA. Do rywalizacji o ten pakiet stanęło aż 10 firm, w tym większość lokalnych konkurentów. Ewentualne wygranie walki przez płockie przedsiębiorstwo zwęszyłoby zapewne koszty jego funkcjonowania i pogorszyło wynik finansowy, co niekoniecznie musi się podobać inwestorom. To właśnie ich działania spowodowały że przez chwilę ujemne zmiany kursu PKN Orlen zaowocowały nawet spadki wskaźnika WIG 20 poniżej piątkowego zamknięcia.
Tomasz Furman, [email protected]