Warszawskie indeksy wciąż nie mogą odrobić strat

opublikowano: 2002-07-23 12:50

Notowania na GPW rozpoczęły się od mocnego wzrostu WIG 20, który zyskał 2,2 proc. Jednak tuż po otwarciu indeks blue chipów spadł poniżej poniedziałkowego zamknięcia, do najniższego poziomu od 9 miesięcy. Wyprzedaży nie powstrzymały nawet 2 proc. zwyżki na głównych giełdach Starego Kontynentu. Jednak sytuacja na giełdach zachodnich ogranicza spadki na GPW.

Indeksy Europy odrabiają poniedziałkową przecenę, która zepchnęła ich wartości do poziomu z października 1997 roku. Atmosfera wyraźnie się poprawiła dzięki decyzji Worldcom, który ogłosił bankructwo aby chronić się przed wierzycielami. Nadzieje na poprawę dają mocniejszy dolar oraz wzrost amerykańskich kontraktów terminowych. Ustabilizowały się też ceny ropy po poważnej zniżce w poniedziałek.

Zwyżki w Europie trochę pomagają warszawskim indeksom, które jednak wciąż pozostają pod kreską. Jedną z najbardziej tracących na wartości spółek ponownie stał się BRE Bank. Akcje banku pogłębiły przecenę o kolejne 6 proc. spadając do 74,20 zł, poziomu nie notowanego od kwietnia 1999 roku. Papiery BRE w zeszłym tygodniu potaniały o około 20 proc., a w poniedziałek prawie o 10 proc. Wycena banku spada od dnia po nabyciu praw do dywidendy. Przecenę pogłębiła agencja Fitch, która rozważa możliwość obniżenia ratingu dla spółki.

Wśród powodów gorszego postrzegania BRE jest fiasko emisji ITI. Bank liczył na duże przychody związane z ofertą. Niepowodzenie emisji oznacza, że zaksięgowane papiery koncernu medialnego mogą być dużo mniej warte niż średnia cena zakupu wynosząca około 9,5 zł. Niepokój budzi też spadająca wartość portfela aktywów BRE i rynek coraz głośniej spekuluje, czy BRE zdoła zrealizować prognozy.

Przecenę kontynuują również akcje KGHM. Koncern miedziowy stracił dalsze 3,6 proc. do 10,8 zł. Akcje KGHM tracą w efekcie wahań na rynku walutowym. Inwestorzy obawiają się też o wycenę i zasady księgowania w bilansie KGHM udziałów w Telefonii Dialog. Prawie 9 proc. traci Softbank. Rynek podejrzewa również tę spółkę o stosowanie kreatywnej księgowości.

Liderem wzrostów jest Exbud, który zyskał 40,5 proc., do 17,35 zł. Skanska Europe jest gotowa odkupić od akcjonariuszy mniejszościowych Exbudu należące do nich akcje po 21 zł za sztukę. Wykup ma nastąpić w terminie sześciu miesięcy po wycofaniu akcji Exbudu w publicznego obrotu.

Wśród pozostałych spółek przeważają niewielkie spadki. Najwiekszy obrót towarzyszy akcjom TP SA. Kurs operatora pozostaje bez zmian, jednak jest tuż nad historycznym minimum.

Poza słabymi sygnałami ze strony spółek na polski rynek wciąż źle wpływają konsekwencje afer finansowych i problemy Worldcomu. Wyraźnie widać, że duzi gracze przerzucają się na papiery skarbowe i czekają na poprawę sytuacji. Bez wyraźnych pozytywnych sygnałów z zagranicy zniżka WIG 20 może nadal trwać, aż do poziomu 1000 pkt.

Wtorkowe wzrosty w Europie mają charakter korekcyjnego odbicia i nie są w stanie pociągnąć do góry warszawskich indeksów. Jednak akcje są już tak tanie, że maleje aktywność strony podażowej, co powstrzymuje skalę wyprzedaży. Dziś Grzegorz Kołodko ma ujawnić szczegóły swojego planu – być może nowy minister finansów przywróci nadzieje inwestorom.

PK