Warta pokazała zyski

Mimo spadających przychodów wicelider rynku ubezpieczeniowego poprawił rentowność.

Ubiegły rok był dla Warty podobny jak dla całego rynku ubezpieczeniowego. Wojna cenowa w polisach komunikacyjnych i przetasowania regulacyjne w segmencie życiowym spowodowały spadek przypisu składki. Obie spółki Warty poprawiły jednak rentowność. Co prawda na papierze grupa zarobiła w ubiegłym roku o 17 mln zł mniej (265 mln zł) niż w 2012 r. (282 mln zł). Trzeba jednak pamiętać, że w wynikach sprzed dwóch lat zaksięgowane są wpływy ze sprzedaży przez ubezpieczyciela PTE i TFI.

Ponad 244 mln zł zysku wypracowała majątkowa Warta. Udało jej to się osiągnąć przy minimalnym spadku przypisu składki do 3,4 mld zł. Spółka przede wszystkim zarabiała na działalności ubezpieczeniowej. W tym obszarze poprawiła się o 100 proc., osiągając wynik techniczny na poziomie 97 mln zł. W sferze inwestycji zyski w 2013 r. spadły o ponad 140 mln zł. Towarzystwu udało się to zrekompensować, obniżając o podobną wielkość koszty działalności. Było to możliwe, bo ubiegły rok stał pod znakiem fuzji Warty z HDI Asekuracją.

- Wyniki pokazują, że dobrze wybraliśmy strategię integracji dwóch tak dużych podmiotów. Kluczem do sukcesu była szybkość ich połączenia w jeden sprawnie działający organizm, który zajął pozycję wicelidera rynku. Kluczowe projekty integracyjne są już zakończone – mówi Jarosław Parkot, prezes Warty.

Na początku tego roku ubezpieczyciel wprowadził nową organizację sieci sprzedaży. Około 16 tys. sprzedawców, którzy z nim pracują, ma możliwość jednoczesnego oferowania produktów pod marką Warta i HDI (firma zdecydowała się utrzymać obie marki). Wcześniej tylko część z nich miała taką możliwość.

Spółka życiowa dorzuciła do zysku grupy 20,7 mln zł. Jest to wynik o 0,5 mln zł lepszy niż w 2012 r. Osiągniecie takiego wyniku było możliwe dzięki cięciu kosztów działalności. Wynik z inwestycji, jak i wynik ubezpieczeniowy są gorsze od wypracowanych w 2012 r. Towarzystwo odczuło także wycofywanie się rynku ze sprzedaży polisolokat. Przypis składki Warty Życie spadł o ponad 800 mln zł do 2,2 mld zł.

Jarosław Parkot podkreśla, że życiowa Warta koncentruje się na sprzedaży ubezpieczeń ze składką regularną. Stanowią one już 16 proc. jej przychodów.

- W ostatnich miesiącach odnowiliśmy naszą paletę produktów, zarówno dla klientów indywidualnych, jak i grupowych. Podpisaliśmy też trzy długoterminowe umowy o współpracy z dużymi bankami, co znajdzie odzwierciedlenie w tegorocznych wynikach. Obecnie w ramach bancassurance współpracujemy z 26 partnerami, którzy mają w ofercie 35 naszych produktów – mówi prezes.

Ten rok będzie stał pod znakiem fuzji Warty Życie z HDI-Gerling Życie. Po jej zakończeniu niemiecki Talanx, który dwa lata temu kupił ubezpieczyciela, zakończy proces zmian w strukturze polskich aktywów ubezpieczeniowych.

Dziś swoje wyniki opublikował także właściciel polskiego ubezpieczyciela. Mimo katastrofalnych powodzi, które w ubiegłym roku uderzyły w Niemcy, Talanx chwali się zyskiem netto w wysokości 762 mln EUR, co oznacza wzrost o 21 proc. rok do roku. Należy jednak pamiętać, że spory udział w tym ma 90 mln EUR, które grupa zainkasowała w 2013 roku na sprzedaży swoich udziałów w Swiss Life. W tym roku Talanx także planuje wypracować ok. 700 mln EUR zysku netto.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane