Warto. Nie warto: Kredyt, na który zabrakło pomysłu

PZ
opublikowano: 25-05-2007, 00:00

Bank mógł namówić do własnej telefonii grono nowych klientów, ale zmarnował szansę.

Telefon na kredyt z mBanku

Pierwszy wirtualny operator komórkowy w Polsce, mBank mobile, wprowadził możliwość zakupu telefonów na kredyt. Kredyt na telefon dostępny jest jednak wyłącznie dla klientów mBanku. O ile można zrozumieć, że klienci konkurencji nie mogą z niego skorzystać, to faktu, iż dostępu do kredytu pozbawieni są też klienci Multibanku (w końcu to ta sama Grupa BRE Banku), już niekoniecznie.

Każdy z 27 modeli telefonów dostępnych na stronach internetowego sklepu mBank mobile można kupić — jak deklaruje bank — na raty, bez poręczycieli i zabezpieczeń. Aby otrzymać kredyt na telefon, wystarczy — jak deklaruje bank — zaznaczyć w formularzu zakupu telefonu pole: kredyt w mBanku. Następnym krokiem jest wypełnienie krótkiego wniosku kredytowego w systemie transakcyjnym mBanku. Po dokonaniu zakupu — jak deklaruje bank —telefon wraz z umową kredytową, bez dodatkowych opłat, dostarcza kurier. Na razie muszą wystarczyć deklaracje banku. Oferta dostępna jest dopiero od 14 maja, więc minie trochę czasu, nim można będzie ocenić, czy rzeczywiście działa. W oficjalnym komunikacie bank nie wspomina, jak długo trzeba czekać na rozpatrzenie wniosku, jakich informacji na temat klienta bank potrzebuje czy ile czasu musi minąć, nim kurier zapuka do drzwi. Choć pomysł godny naśladowania, to jednak chyba nie do końca dopracowany. Bank, niestety, ogranicza liczbę potencjalnych klientów mBank mobile, a i zakup telefonu w sposób „oficjalny” i teoretycznie z ratami zero procent, trwa o wiele krócej. A zasady są te same.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu