Ma 30 lat, samorządowcem został w grudniu ubiegłego roku. Wcześniej — jako prawnik — pracował w firmie telekomunikacyjnej, prowadził także działalność gospodarczą.
Zostałem burmistrzem, żeby...
W pełni wykorzystać potencjał mojej gminy — Radzymin. Chcę pokazać, że przetargi nie są ustawiane, a pracownicy nie są zatrudniani po znajomości. Chcę udowodnić, że warto pod Warszawą mieszkać i inwestować.
Największym atutem mojego miasta jest…
Lokalizacja i zieleń.
Na pewno w mieście trzeba zmienić…
Sposób wydatkowania pieniędzy publicznych, ciąć wydatki bieżące, racjonalizować zatrudnienie, uszczelniać zamówienia publiczne i nie przejadać, tylko inwestować. Musi to czuć nie tylko burmistrz, ale każdy pracownik — i to jest największa praca do wykonania.
Moim największym sukcesem jest…
Zwiększenie liczby miejsc w szkołach i przedszkolach w ciągu kilku miesięcy z 581 do 748, czyli niemal o 30 proc.
Moim największym błędem było…
Niech mieszkańcy to ocenią.
Gdyby miasto dostało w prezencie równowartość rocznych wpływów budżetowych, to…
Należałoby te pieniądze zainwestować w sieć drogową i światłowodową oraz podniesienie poziomu życia — stworzenie miejsc rekreacji, parków i skwerów.
Przedsiębiorcom z mojego miasta chciałbym powiedzieć…
Że będę robił wszystko, aby Radzymin do 2018 r. był najprzyjaźniejszym miejscem do prowadzenia biznesu po tej stronie Warszawy.
Kiedy myślę o partnerstwie publiczno-prywatnym…
Dostrzegam ogromną szansę na sfinansowanie wielu gminnych inwestycji.
Gdy myślę o Unii…
Widzę wielką zaprzepaszczoną szansę mojej gminy na pieniądze z perspektywy 2007-13 i ogromną szansę do wykorzystania w nowej perspektywie 2014-20. Skupiamy się na tym, byśmy byli do niej jak najlepiej przygotowani.
Gdybym był premierem…
Obniżyłbym podatki i uprościł wiele przepisów.
Kiedy już odejdę ze stanowiska…
Chcę mieć poczucie dobrze wykonanej pracy. Jeśli będę widział, że nie idzie mi tak, jakbym tego chciał, to sam podejmę taką decyzję i oszczędzę czasu mieszkańcom. [TM] © Ⓟ