Warto przewidywać trudności
Osoby dysponujące odpowiednim kapitałem i mające zamiar zainwestować w jedną z sieci franchisingowych, przed podpisaniem umowy powinny przede wszystkim dowiedzieć się jak najwięcej o działalności i kondycji ekonomicznej potencjalnego franchisingodawcy. Warto zapoznać się z bilansami i sprawozdaniami finansowymi, a także udać się do Urzędu Patentowego w celu sprawdzenia, czy kontrahent nie toczy sporów dotyczących np. znaków towarowych.
DLA FRANCHISINGOBIORCY zasadnicze jest spisanie w umowie prawa i obowiązków stron. Franchisingobiorca powinien wynegocjować pomoc w wyborze lokalizacji placówki, urządzenia lokalu, strategii finansowej i marketingowej. Umowa powinna także ustalać kryteria zatrudnienia personelu i szkoleń. Należy określić sposób dostarczania produktów i części zamiennych. Istotne jest rozdzielenie ciężaru i ryzyka przedsięwzięcia między obie strony. Warto postarać się o zobowiązanie franchisodawcy, aby na dane terytorium nie wprowadzał innych franchisingobiorców.
PODPISUJĄCY UMOWĘ franchisingową jest zazwyczaj pełen optymizmu i nadziei na osiągnięcie sukcesu finansowego i na zadowalające relacje z franchisingodawcą. Jednak może się zdarzyć że franchisingobiorca nie ma ochoty na dalszy udział w przedsięwzięciu i chce się z niego wycofać. Warto takie ewentualności brać pod uwagę od początku i zamieścić w umowie stosowne zapisy w tej kwestii. Franchisingodawca nie może na siłę utrzymywać w sieci partnera. Zbycie przedsiębiorstwa jest uzależnione od zgody franchisingodawcy. Jeśli nie zgodzi się na konkretnego nabywcę, to powinien sam nabyć przedsiębiorstwo należące do rezygnującego ze współpracy franchisingobiorcy.
Agnieszka Lewocka-Szcześniak, radca prawny z kancelarii Salans Hertzfeld & Heilbronn.