Wasze listy są już u adresata

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2008-03-25 00:00

Elżbieta Chojna-Duch, wiceminister finansów, zapewnia, że z uwagą zapozna się z listami czytelników „PB” w sprawie podatku Belki.

Finał akcji „PB” przeciwko różnicowaniu obciążeń

Elżbieta Chojna-Duch, wiceminister finansów, zapewnia, że z uwagą zapozna się z listami czytelników „PB” w sprawie podatku Belki.

„Puls Biznesu” z portalem www.pb.pl zainicjowały akcję przeciwko jednemu z wariantów reformy podatku od dochodów kapitałowych, zwanego potocznie podatkiem Belki (od nazwiska ministra, który go wprowadził w 2001 r.). Pod koniec lutego okazało się, że Jacek Rostowski, obecny szef resortu finansów, skłania się ku zniesieniu daniny jedynie w części dotyczącej zysków z lokat bankowych. Przeciwko takiemu rozwiązaniu wystąpili zarówno drobni inwestorzy, jak i duzi, a także Ludwik Sobolewski, prezes GPW. Na łamach „PB” głos w tej sprawie zabrał m.in. znany inwestor Zbigniew Jakubas oraz eksperci podatkowi i ekonomiści.

Do redakcji „PB” trafiło ponad 400 listów, w których przedsiębiorcy, zawodowi gracze giełdowi, drobni inwestorzy i ekonomiści protestują przeciwko znoszeniu podatku Belki „na raty”. W czwartek — zgodnie z obietnicą — przekazaliśmy je Ministerstwu Finansów. Przedstawicieli „PB” przyjęła Elżbieta Chojna-Duch, wiceminister finansów odpowiedzialna za podatki.

 

„Nie” dyskryminacji…

Do specjalnej skrzynki poczty elektronicznej (znajdziesz ją na www.pb.pl) nadal płyną listy od osób związanych z rynkiem kapitałowym, którym nie podoba się pomysł różnicowania opodatkowania. Argumentują oni, że częściowe zniesienie podatku byłoby niesprawiedliwe i faworyzowałoby sektor bankowy kosztem giełdy. Inwestorzy obawiają się również, że takie rozwiązanie spowodowałoby dalszy masowy odpływ kapitału z GPW, co skutkowałoby mocnymi zniżkami indeksów. Argumenty czytelników spotkały się ze zrozumieniem.

— W demokratycznym państwie prawnym nikt nie może być dyskryminowany z jakiejkolwiek przyczyny — uważa Elżbieta Chojna-Duch.

 

 

…i podatkowi w całości

Wśród naszych czytelników nie brakuje również zdecydowanych zwolenników zniesienia podatku Belki w całości. To przecież obiecywała Platforma Obywatelska przed wyborami parlamentarnymi. Zdaniem niektórych internautów, wycofywanie się z tego pomysłu mocno osłabia wiarygodność rządu Donalda Tuska. Część inwestorów uważa, że dużo lepszym pomysłem, niż częściowe zniesienie podatku od dochodów kapitałowych, byłoby jego pozostawienie w całości.

Elżbieta Chojna-Duch otrzymała listy naszych czytelników. Zapewniła, że zapozna się z nimi. Dodała, że śledzi wszystkie głosy z rynku, a resort finansów chce pomóc szeroko rozumianej giełdzie.

— Wszystkie pomysły dotyczące tzw. podatku Belki analizujemy i będziemy starali się wybrać możliwie najlepsze rozwiązania z punktu widzenia całej gospodarki — mówi Elżbieta Chojna-Duch.

Okazało się, że inwestorzy giełdowi mają w resorcie finansów sprzymierzeńca.

— Jako profesor prawa, zajmujący się również ekonomią, uważam, że zniesienie podatku w całości byłoby skuteczniejsze, bardziej sprawiedliwe i zasadne niż jedynie częściowe, od lokat bankowych — dodała wiceminister finansów.

 

Nie chcemy destabilizować polskiego rynku kapitałowego

Inwestorzy znaleźli w resorcie finansów sojusznika. Tak wynika z wypowiedzi Elżbiety Chojny-Duch, wiceminister finansów.

„PB”: Czy drobni inwestorzy są skazani na dyskryminację?

Elżbieta Chojna-Duch: Oczywiście nie — w demokratycznym państwie prawnym nikt nie może być dyskryminowany z jakiejkolwiek przyczyny. Pan Minister Rostowski nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego, całościowego lub częściowego zniesienia opodatkowania dochodów kapitałowych. Decyzja w tej sprawie będzie przedmiotem konsultacji, nie tylko w ministerstwie i z in-nymi resortami, lecz także z przedstawicielami rynku. Pragnę zwrócić uwagę, że każdy projekt ustawy, czy jej zmiany, jest szeroko konsultowany, udostępniany zainteresowanym stronom przed dalszymi pracami legislacyjnymi w ramach prac rządowych i parlamentarnych. Jest wtedy czas na zgłaszanie uwag czy propozycji. Zapewniam, że wszystkie pomysły analizujemy i staramy się wybrać możliwie najlepsze rozwiązania z punktu widzenia całej gospodarki. Jestem zdania, że wariant zniesienia tego podatku jedynie w części dotyczącej odsetek z lokat bankowych wymaga szczególnie ostrożnego rozważenia. Zastosowanie takiego rozwiązania mogłoby zdestabilizować rynek.

 

Kiedy zapadną ostateczne decyzje w tej sprawie?

Będziemy analizować możliwe warianty znoszenia tzw. podatku Belki w ramach prac nad budżetem na 2009 r. Całkowite zniesienie tego podatku w przyszłym roku byłoby chyba trudne, a wręcz niemożliwe. Punktem wyjścia są wydatki państwa, w dużej mierze sztywne. Państwo pokrywa je z podatków. Nie chcemy także zwiększać deficytu budżetowego i długu publicznego. Z drugiej strony, nasze działania zmierzają do upraszczania systemu prawa podatkowego oraz zmniejszania obciążeń fiskalnych.

Obniżono składkę rentową, a skutki wprowadzania wysokiej ulgi prorodzinnej poznamy dopiero w maju. Poza tym — zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych (zmniejszenie wysokości stawek podatkowych do dwóch) oznaczają mniejsze wpływy budżetowe o blisko 8,6 mld zł w 2009 r. Dlatego przed decyzjami w sprawie podatku od dochodów kapitałowych będziemy musieli znać rezultaty podjętych wcześniej działań. Rozwią- zaniem godnym uwagi jest stopniowe znoszenie podatku Belki, rozłożone na kil- ka lat.

 

Co pani doradzi premierowi i ministrowi finansów?

Jako profesor prawa zajmujący się również ekonomią, uważam, że zniesienie podatku w całości byłoby skuteczniejsze i bardziej usprawiedliwione niż jedynie częściowe od odsetek od lokat bankowych. Pytana o zdanie przez pana ministra Rostowskiego czy pana premiera tak właśnie odpowiem, bo negatywnych skutków różnicowania podatkowego dochodów kapitałowych nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Nie zamierzamy przecież destabilizować rynku. Chcemy za to pomóc szeroko rozumianej giełdzie.