Grupa Bio Rangers, którą tworzy czwórka studentów warszawskich uczelni (UW, SGH, SGGW), dostała się do grona finalistów międzynarodowego konkursu G20 Global Business Challenge. Finał odbywa się w Brisbane w Australii podczas szczytu państw G20. Bartłomiej Głowacki, Piotr Tatarczuk, Norbert Wiśniewski i Marta Zwierz mają od 24 do 27 lat i walczą o 100 tys. USD na realizację projektu, który ma służyć rozwiązaniu globalnego problemu braku wody na świecie, poprzez wykorzystanie nowych technologii do jej oczyszczania. Zaproponowane przez nich rozwiązanie to Water Hub, mechanizm oparty na zasilanych energią słoneczną filtrach, które oczyszczają wodę z najmniejszych drobnoustrojów. Bazuje on na istniejących rozwiązaniach technologicznych, innowacyjny jest model biznesowy.

— Faktycznym problemem nie jest brak technologii, tylko właściwych modeli biznesowych, które pozwoliłyby te technologie wykorzystać — tłumaczy Bartłomiej Głowacki, lider polskiej grupy Bio Rangers. Water Hub zaprojektowany jest na wzór kiosku, którego właścicielami będą lokalni mikroprzedsiębiorcy. Ma on czerpać przychody głównie ze sprzedaży wody do lokalnej społeczności. To mu zapewni rentowność, przy zachowaniu minimalnej ceny, którą będą w stanie zapłacić nawet najbiedniejsi. Poza filtrem wody Water Hub zostanie wyposażony także w ładowarki do telefonów i dostęp do internetu.
Wszystko będzie zasilane energią pochodzącą z kolektorów słonecznych, dzięki czemu Water Hub będzie samowystarczalny energetycznie. Stworzenie Water Hub to inwestycja rzędu 40 tys. USD. Twórcy projektu szacują, że koszty zwrócą się w ciągu pierwszych 2-3 lat. Jeśli konkursu nie wygrają, mają alternatywę.
— Poznaliśmy już firmę, która jest zainteresowana wdrożeniem naszego rozwiązania — mówią twórcy Water Hub. Oprócz Polaków, do finału zakwalifikowało się jeszcze pięć zespołów — z USA, Kanady, Wielkiej Brytanii i Australii. Partnerem projektu Water Hub jest Fundacja Kronenberga przy Citi Handlowym. Wyniki konkursu powinny być znane już w czwartek 6 listopada.