1. Używaj mowy potocznej
Unikaj języka literackiego czy oficjalnego. Bądź sobą. Powiedz raczej „Świetny pomysł, szefie” niż „Szanowny panie kierowniku, jestem ogromnie rad, mając za zwierzchnika osobę o tak kreatywnym podejściu do rzeczywistości”.
2. Bądź obiektywny
Unikaj ogólników, bądź konkretny. Powiedz raczej „Z takim szefem jak pan zawsze realizujemy plan kwartalny” zamiast „Jest pan najlepszym kierownikiem na świecie”.
3. Udawaj zakłopotanie
Niepewność, bezradność, zakłopotanie zwiększą siłę twych komplementów. Mała próbka: "Wiem, że podwładnemu nie wypada tego mówić, ale jest pan genialny szefie”. Albo: „Może to wyglądać na podlizywanie się, lecz ja naprawdę jestem pod wrażeniem pana osobowości”.
4. Symuluj obrazę
Jeśli szef stwierdzi, że przesadzasz z komplementami, wtedy sprawdza się symulowana obraza: „Naprawdę myślisz, że siedziałbym cały wieczór w biurze, gdyby był ktoś inny moim szefem?”.
5. Stosuj technikę faktów
„Żona się nie odzywa, przyjaciel się obraził – a wszystko to przez ciebie, szefie”. „Łowcy głów walczyli o mnie, ale gdzie znalazłbym lepszego bossa?”. „Oferowali więcej kasy i do tego pakiet medyczny dla całej rodziny. Tylko ze względu na pana zostałem w firmie”. Takie teksty mają ogromny potencjał przekonywania. Żaden przełożony im się nie oprze.
6. Wyraź życzenie

Komplementuj nie wprost, ale też poprzez prośbę, wyrażenie życzenia. Próbka : „Chciałbym, by pan zauważył, ile my wszyscy panu zawdzięczamy”.
7. Jąkaj się
Zastanawiaj się, co powiedzieć, waż słowa, wtrącaj nieartykułowane „yyy”, „eee”, „mhy”. Sprawiaj wrażenie, że mówienie przychodzi ci z trudem. Na przykład: „Bo wie pan, yyy, takiego szefa to ja nigdy, no, nie miałem, yyy, nie miałem i nigdy już mieć nie będę”.
8. Pozoruj zdenerwowanie
Wywołaj wrażenie pośpiechu i zdenerwowania. Zostaw szefa samego z twoim komplementem. Rzuć mu na do widzenia: „Muszę iść, obowiązki wzywają. Chcę tylko powiedzieć, że z nikim nie pracuje mi się tak dobrze jak z panem”.
9. Zastosuj spontaniczne zawołanie
Zawołanie wydaje się być tak spontaniczne, że musi być prawdziwe. Pełen emfazy okrzyk „Co za osiągnięcie!” albo „Boże, jakiego my mamy szefa!” sprawi, że twój złakniony pochlebstw boss będzie wniebowzięty.
10. Stosuj zdania wtrącone
Gdy szef będzie przedstawiał na zebraniu swój pomysł, przerwij mu nagle: „Przepraszam, że wchodzę w słowo – mogę? – ale muszę to powiedzieć, pana projekt jest genialny. Konkurencja już dziś może opłakiwać swą klęskę”.
Na podstawie:Gloria Beck „Komplement. Sztuka uwodzenia słowem” (Onepress 2010)
