2009 r.
Pod koniec tego roku kolej będzie musiała oddać nam część pieniędzy za bilet w razie spóźnienia pociągu. Nie będą to wielkie kwoty. Wczoraj europosłowie zdecydowali, że przy godzinnym opóźnieniu podróżny może żądać 25 proc. ceny biletu. Gdy pociąg przyjedzie 2 godziny po czasie — połowę jego ceny.