Wciąż mało wiemy o IKE i IKZE

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 10-12-2014, 00:00

Zaledwie 8 proc. Polaków oszczędza na emeryturę, 92 proc. odkłada tę potrzebę lub twierdzi, że nie ma możliwości

Zaledwie 8 proc. Polaków oszczędza na emeryturę, 92 proc. odkłada tę potrzebę lub twierdzi, że nie ma możliwości gromadzenia kapitału na jesień życia — wynika z ankiety przeprowadzonej przez Nordea PTE. Nie potrafimy też wskazać rozwiązań służących długoterminowemu oszczędzaniu.

Do takich zaliczamy bieżące rachunki bankowe (30 proc.) i rachunki oszczędnościowe (27 proc.) oraz lokaty (24 proc.), które zakładane są na krótki okres, najczęściej od kilku miesięcy do dwóch lat.

Większość z nas nie wie, że Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) i Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) w ogóle istnieją. Narzędzia dedykowane oszczędzaniu emerytalnemu zna mniej niż połowa oszczędzających (42 proc.) oraz 19 proc. nieoszczędzających.

Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) i Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) to wyodrębniony rachunek w ramach umowy z bankiem, ubezpieczycielem, brokerem, PTE lub TFI. Klient może na nim gromadzić pieniądze pochodzące z regularnych i nieregularnych składek, a w zależności od instytucji, pomnażać je za pośrednictwem różnych produktów i instrumentów finansowych (np. funduszy).

Suma wpłat na IKE nie może przekroczyć 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce na dany rok. W kończącym się roku wynosi 11 238 zł. Maksymalny limit w IKZE to 120 proc. średnich zarobków, czyli w 2014 r. jest równy 4495,2 zł.

W IKE wypłaty zgromadzonego kapitału będą zwolnione z podatku od zysków, jeżeli będziemy oszczędzać do 60. roku życia, lub — nabyliśmy prawo do wcześniejszej emerytury (55 lat).

Wabikiem do IKZE jest natomiast bezwarunkowy brak 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych, możliwość odpisu wpłat od podstawy opodatkowania podatkiem PIT oraz — co najważniejsze — zastąpienie podatku dochodowego, rozliczanego według zasad ogólnych, podatkiem zryczałtowanym w wysokości 10 proc., który należy zapłacić po zakończeniu inwestycji od całej zgromadzonej kwoty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu