Wczorajsza sesja miała dwa odmienne oblicza
Wczorajsze notowania na GPW wyraźnie podzielone były na 2 części — do czasu opublikowania najświeższych danych na temat produkcji przemysłowej oraz po komunikacie Głównego Urzędu Statystycznego. Pierwsza odsłona nie wypadła okazale. Inwestorom obecnym na warszawskim parkiecie nie udało się podczas niej niestety podtrzymać iskierki nadziei, którą można było zaobserwować w drugiej części środowych notowań ciągłych. Nadal dominowały przeceny, choć ich skala była niewątpliwie zdecydowanie mniejsza niż dzień wcześniej. Spadek był kontynuowany gdyż, jak można było przypuszczać, do wiadomości inwestorów nie dotarły nowe pozytywne sygnały.
RZĄDZĄCA KOALICJA ma trudności z samą sobą (nieporozumienia wokół dymisji na stanowiskach ministerialnych), nie potrafi poradzić sobie z żądaniami jakiejkolwiek grupy społecznej, jak po grudzie idzie jej wdrażanie fundamentalnych reform (emerytalnej, zdrowotnej) w kraju. Tak na prawdę, rząd nie zaznał krytyki jeszcze chyba tylko na polu walki z inflacją. I tu jednak inwestorów spotkał w końcu zimny prysznic. Sierpniowe zmiany cen zaskoczyły poważnie rynek, który przyzwyczajony był, że sierpień to okres deflacyjny. Tymczasem w ósmym miesiącu 1999 roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych podskoczyły o 0,6 proc. Dokładając do tego spore spadki na rynkach zagranicznych (DJIA obniżył się o 1 proc., Nikkei o ponad 2,5 proc.) i poranne zniżki, jak choćby w Paryżu czy Frankfurcie, nie dziwi, że przedpołudniowe nastawienie w Warszawie do rynku akcji było minorowe. Z przebiegu pierwszej odsłony giełdy przebijał tylko jeden optymistyczny promyk. Oddalona została groźba paniki, która wystąpiła w środę.
PO GODZINIE 14.00 dało się zauważyć lepsze nastroje na giełdzie. Z pewnością można stwierdzić, że wiary inwestorom dodały informacje na temat produkcji przemysłowej. W sierpniu zwiększyła się ona o 4,9 proc. (po 2-proc. spadku w poprzednim miesiącu) i była o 7,4 proc. wyższa niż w tym samym miesiącu 1998 roku. Od początku obecnego roku produkcja przemysłowa wzrosła o 0,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Komunikat GUS-u spowodował, że na zamknięcie notowań ciągłych WIG20 i MIDWIG zatrzymały się na poziomach wyższych niż po fixingu.
WYNIKI sierpniowe produkcji są na pewno dużo lepsze niż spodziewał się tego rynek. Wypada mieć nadzieję, że znajdą one odzwierciedlenie w wynikach finansowych spółek giełdowych. Żeby nie popadać w zbyt optymistyczne nastroje, należy spokojnie poczekać na dane kolejnych miesięcy, aby utwierdzić się w przekonaniu, że wzrost gospodarczy kraju, na który inwestorzy czekali długie miesiące, nabiera tempa.