Wczorajsze spadki cen akcji nie zaskoczyły inwestorów
Środowa sesja przyniosła niewielki spadek całego rynku akcji. Taki ruch był do przewidzenia, po tym jak podczas wtorkowej sesji dominowali sprzedający. Wczorajszy spadek należy jednak traktować jako ruch korekcyjny w dół, gdyż już podczas fixingu ujawniła się spora nadwyżka popytu (nie zrealizowany popyt wyniósł 66 mln zł, zaś podaż tylko 1 mln zł). O tym, że był to ruch korekcyjny świadczy przebieg notowań ciągłych (akcje zmieniały właściciela po cenach wyższych niż na notowaniach jednolitych), a także prawie 28-proc. spadek obrotów na rynku podstawowym.
DOŚĆ interesująco wyglądały wczoraj akcje Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Indeks NIF jako jedyny zyskał na wartości, natomiast papiery funduszy mimo wzrostu, nadal cieszyły się dużym zainteresowaniem.
NIF-y uważane są za akcje (mimo mnogości błędów, jakie popełniły firmy zarządzające) o sporej możliwości wzrostu. Szczególnie te, w których dużymi akcjonariuszami są poważne instytucje finansowe. Chodzi o możliwości łączenia i konsolidowania kilku NFI. Takie ruchy niosą zawsze ze sobą podniesienie wartości majątku, a tym samym wzrost cen akcji.
WCZORAJ najwięcej zyskał NFI Hetman, który notowany był wraz z redukcją kupna. Przyczyna tkwi w informacji o sprzedaży pakietu kontrolnego Grajewa. Firma ta oczywiście też maksymalnie zyskała na wartości (wraz z ofertą kupna). Papier ten jest doskonałym przykładem możliwości zarobienia, pod warunkiem posiadania dobrych źródeł informacji. Mianowicie we wtorek rano, w agencjach informacyjnych pojawiła się wiadomość o możliwym wezwaniu na Grajewo. Podczas fixingu akcje zyskały zaledwie 5 proc., gdy już podczas notowań ciągłych wzrosły o 10 proc. Spostrzegawczy inwestorzy mogli je kupić w trakcie fixingu, a po kilku godzinach z zyskiem sprzedać na notowaniach ciągłych.
NIEDOŚCIGNIONYM liderem zwyżek są akcje Universalu. „Cesarz spekulacji” zadziwia najbardziej wytrawnych inwestorów dynamiką wzrostu (wczoraj akcje podrożały o maksymalny przedział wraz z redukcją kupna). Jednak w chwili obecnej kupno akcji Universalu jest obarczone bardzo dużym ryzykiem. Można bowiem zaopatrzyć się w papiery na szczycie (inwestorzy, którzy zarobili w ciągu paru sesji kilkadziesiąt procent, będą chcieli zrealizować zysk), a tak jak akcje agresywnie rosły, przy dwukrotnym zniesieniu widełek kursowych, tak też mogą dynamicznie spadać.
WŚRÓD inwestorów nadal trwa poszukiwanie spółki, która zostanie przejęta, lub też ogłoszone zostanie na niej wezwanie. Kluczem do sukcesu jest analiza ceny (akcje muszą być w miarę tanie, o co nie trudno po ubiegłorocznym załamaniu) branży, w której działa oraz akcjonariatu.
PRZYKŁADEM firmy, która może być w najbliższym czasie przejęta, jest Compensa (nasza gazeta poinformowała o tym pierwsza). Finalizacji rozmów dotyczących spółki należy się spodziewać do końca lutego — powiedział nam przedstawiciel jednej z negocjujących transakcje stron.
Artur A. Adamski