Weber: Chiny mają jeszcze 'sporo amunicji'

opublikowano: 20-01-2016, 09:43

Axel Weber, prezydent UBS Group uważa, że chińskim władzom pozostało jeszcze "dużo amunicji" , którą mogą wykorzystać do ustabilizowania gospodarki. Sygnalizuje to jego optymizm, że kraj stanie się silniejszy po zamieszaniu, które rujnuje globalne rynki, donosi Bloomberg.

Pekin trochę za późno wkroczył do gry, a niektóre z jego środków użytych do stabilizacji rynków były "nieco improwizowane" – stwierdził  Weber w wywiadzie podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. 

Axel Weber, prezydent UBS Group
Axel Weber, prezydent UBS Group
Bloomberg

Szef jednej z największych instytucji bankowych w Szwajcarii dodaje, że „… Chiny są jak cysterna, która wymaga, aby ją włączyć i powoli obracać”. 

W perspektywie średnio i długoterminowej, jestem bardzo pozytywnie nastawiony do Chin – wyznał oficjel.

W minionym roku chińska gospodarka mocno wyhamowała, notując „zaledwie” 6,9-proc. tempo wzrostu, najniższe od 25 lat, zaś ostatni kwartał 2015 r. należał do najsłabszych od globalnej recesji z 2009 r. 

Zdaniem Webera pozytywnym symptomem jest dążenie Pekinu do takiej transformacji gospodarki, by ta w większym stopniu uzależniona była od konsumpcji wewnętrznej, a nie od inwestycji.

Władze chcą zrównoważyć wzrost, napędzić produkcję wzrostem popytu krajowego, zwiększyć rolę sektora usługowego. Myślę, że robią to co trzeba – ocenia Weber.

Bankier nie spodziewa się, byśmy mieli do czynienia – mimo obserwowanego schłodzenia koniunktury – z wpadnięciem globalnej gospodarki w niebezpieczną spiralę. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane