Węglokoks negocjuje z MSP przejęcie Kopexu

Maria Trepińska
22-05-2001, 00:00

Węglokoks negocjuje z MSP przejęcie Kopexu

Wiele wskazuje na to, że Węglokoks zrealizuje plan przejęcia giełdowego Kopexu. Według nieoficjalnych informacji, proces negocjacji w tej sprawie jest poważnie zaawansowany, dlatego resort skarbu nie zgodził się na ostatnim NWZA (18 maja) na otwartą emisję akcji Kopexu. Dla Węglokoksu będzie to pierwszy krok w budowie grupy kapitałowej największego eksportera węgla.

Pomysł przejęcia przez Węglokoks giełdowego Kopexu nie jest nowy. W połowie 1999 r. zamierzał on doprowadzić do fuzji trzech śląskich firm handlowych branży węglowej. Chodziło o połączenie Węglokoksu i Kopexu z Centralą Zaopatrzenia Węgla Węglozbyt. Pisaliśmy już o tym na łamach „Pulsu Biznesu” 26 lipca 1999 r. Jednak wtedy ostatecznie zabrakło woli zarządów do realizacji tego projektu. Chociaż wszyscy byli zgodni, że może być on uzasadniony ekonomicznie. Teraz pomysł wrócił i wydaje się, że ma duże szanse na realizację. Proces negocjacji w tej sprawie jest poważnie zaawansowany.

Plany eksportera

Według nieoficjalnych informacji, obecnie zarząd Węglokoksu prowadzi rozmowy z Ministerstwem Skarbu Państwa na temat przejęcia giełdowej spółki. W negocjacjach w MSP uczestniczą także przedstawiciele zarządu Kopexu.

— Do resortu skarbu wpłynęły oferty w sprawie nabycia akcji Kopexu — potwierdza Jakub Mieńkowski z MSP.

Prawdopodobnie w najbliższym czasie Węglokoks rozpocznie due diligence Kopexu.

Jeszcze nieznane są szczegóły, w jaki sposób Węglokoks (w 100 proc. spółka Skarbu Państwa) może przejąć Kopex, w którym ponad 80 proc. akcji ma SP. Udało nam się ustalić, że eksporter chce nabyć od MSP pakiet kontrolny giełdowej firmy, około 65 proc. akcji. Zdaniem Jakuba Mieńkowskiego z MSP, sprzedaż akcji Kopexu możliwa będzie na przykład poprzez zaproszenie do rokowań.

Marzenia Kopexu

Zarząd Kopexu był od początku sceptycznie nastawiony do fuzji z Węglokoksem. W marcu 2001 r. po raz kolejny podjął działania zmierzające do pozyskania prywatnego inwestora dla spółki. Uważał on, że należy dokończyć proces prywatyzacji firmy. Stąd pojawił się pomysł nowej emisji akcji i podwyższenia kapitału spółki o 18 mln zł. Projekt został zablokowany przez MSP, głównego akcjonariusza Kopexu.

Część pracowników giełdowej spółki obawia się przejęcia przez Węglokoks, ponieważ może to oznaczać redukcję zatrudnienia. Dlatego też chętnie opowiadają oni o planach eksportera węgla, licząc na ich pokrzyżowanie.

Krzysztof Pytel, prezes Kopexu, twierdzi oficjalnie, że Węglokoks będzie dobrym branżowym inwestorem dla spółki.

— Z tego, co wiem, jest on poważnie traktowany przez resort skarbu — dodaje Krzysztof Pytel.

Wspólne sprawy

Katowicki Węglokoks jest praktycznie monopolistą, jeśli chodzi o eksport węgla. W 2000 r. spółka ulokowała na rynkach zagranicznych około 20 mln ton surowca. W poprzednich latach również Kopex sprzedawał za granicą, około 1 mln ton węgla. Stanowiło to znaczący poziom przychodów giełdowej spółki. Od 2000 r. stracił on udział w rynku na rzecz Węglokoksu. Giełdowa firma specjalizuje się głównie w eksporcie maszyn i urządzeń górniczych.

Zdaniem Andrzeja Karbownika, wiceministra gospodarki, Węglokoks musi zdywersyfikować działalność, ponieważ w najbliższych latach spadnie eksport węgla. Nieoficjalnie wiemy, że Węglokoks ma już przygotowany plan budowy grupy kapitałowej, w której skład wejdzie Kopex oraz cztery zakłady zaplecza górniczego, producenci maszyn i urządzeń górniczych. Czy dołączy do nich CZW Węglozbyt — jeszcze nie przesądzono.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Węglokoks negocjuje z MSP przejęcie Kopexu